Maska

Okład­ka – jeden z dwóch pod­sta­wo­wych ele­men­tów two­rzą­cych wie­lo­stro­ni­co­wy wyrób papier­ni­czy lub publi­ka­cję poligraficzną.

Maska – przy­kry­cie twa­rzy lub jej czę­ści, z otwo­ra­mi na oczy, począt­ko­wo uży­wa­ne w celach magicz­nych lub obrzę­do­wych. Maski mogą mieć róż­ne kształ­ty, cza­sa­mi przed­sta­wia­ją emo­cje, innym razem zwie­rzę, demo­na lub potwora.

dukat

Łaska­wy jak Kostempski

Pre­zy­dent Świę­to­chło­wic zde­cy­do­wał, że pry­wat­na spół­ka nie będzie musia­ła zapła­cić ponad 100 tysię­cy złotych.

Gaze­ta Wybor­cza obu­rza się:

Zastęp­ca bur­mi­strza Kra­śni­ka, a obec­nie poseł PiS Jaro­sław Sta­wiar­ski umo­rzył 41 tys. zł zale­głych podat­ków przed­się­bior­cy, któ­ry narze­kał, że finan­se jego fir­my są w opła­ka­nym sta­nie. Ten sam biz­nes­men według CBA następ­ne­go dnia po decy­zji poli­ty­ka PiS odżył – kupił od mia­sta nie­ru­cho­mość za 136 tys., a jesz­cze wcze­śniej inną za 83 tys. Obu panów łączy inte­res z przeszłości”.

rece

Kla­sycz­na men­tal­ność Kale­go. Widać, że amu­ni­cja z maga­zyn­ka afe­ra w SKOK-ach” się wyczer­pu­je. W Kra­śni­ku wice­bur­mistrz z PiS umo­rzył 41 tysię­cy, a w Świę­to­chło­wi­cach – ponad sto tysię­cy pre­zy­dent z Plat­for­my Oby­wa­tel­skiej poda­ro­wał”. I co? I nic. W CBA ner­wo­wo­ści nie widać. Siła spokoju.

Dawid Kostemp­ski, pre­zy­dent Świę­to­chło­wic i dzia­łacz Plat­for­my Oby­wa­tel­skiej, były współ­pra­cow­nik Jerze­go Buz­ka zna­ny jest z dobre­go ser­ca. W koń­cu prak­tyk public relations.

Dotar­łem do nie­po­zor­ne­go doku­men­tu pt. Wykaz osób praw­nych i fizycz­nych oraz jed­no­stek orga­ni­za­cyj­nych nie­po­sia­da­ją­cych oso­bo­wo­ści praw­nej, któ­rym w roku 2012 w zakre­sie podat­ków lub opłat lokal­nych udzie­lo­no ulg, odro­czeń, umo­rzeń lub roz­ło­żo­no spła­tę na raty w kwo­cie prze­wyż­sza­ją­cej łącz­nie 500 zł”.

Co się okazuje?

Pre­zy­dent Kostemp­ski umo­rzył Zespo­ło­wi Opie­ki Zdro­wot­nej 15.563,00 zło­tych zale­gło­ści podat­ko­wej” z powo­du waż­ne­go inte­re­su podat­ni­ka i inte­re­su publicz­ne­go”. Nato­miast spół­ce Mon­tex aż 101.238,95 zł ze wzglę­du na waż­ny inte­res podatnika”.

Jaki ten waż­ny inte­res? Tego nie podano.

Spół­ka Mon­tex, któ­rej pre­zy­dent z PO odpu­ścił” zale­gło­ści podat­ko­we ponad sze­ścio­krot­nie wyż­sze, niż pla­ców­ki ochro­ny zdro­wia, jest spół­ką pry­wat­ną. Zosta­ła przez pre­zy­den­ta Kostemp­skie­go bar­dziej pre­fe­ren­cyj­nie potrak­to­wa­na niż samo­rzą­do­we insty­tu­cje lub spół­ki: Ośro­dek Pomo­cy Spo­łecz­nej, Ośro­dek Spor­tu i Rekre­acji Skał­ka” (tyl­ko odro­cze­nie zapła­ty zale­gło­ści podat­ko­wej) oraz Miej­ski Dom Pomo­cy Spo­łecz­nej Zło­ta Jesień” i Cho­rzow­sko-Świę­to­chło­wic­kie Przed­się­bior­stwo Wodo­cią­gów i Kana­li­za­cji (odro­cze­nie zapła­ty zale­gło­ści podat­ko­wej i odro­cze­nie ter­mi­nu płat­no­ści podatku).

Cie­ka­we, jakie argu­men­ty zde­cy­do­wa­ły o umo­rze­niu ponad 100 tysię­cy zło­tych pry­wat­nej spół­ce? Ta kwo­ta nie tra­fi­ła do budże­tu mia­sta i nie zosta­ła np. prze­zna­czo­na na pomoc socjal­ną czy doży­wia­nie dzie­ci w szko­łach i przedszkolach.

Od 2012 roku Mon­tex jest spół­ką zależ­ną – człon­kiem Gru­py Kapi­ta­ło­wej Paten­tus S.A. – spół­ki noto­wa­nej na Gieł­dzie Papie­rów War­to­ścio­wych w War­sza­wie. Paten­tus S.A. to fir­ma z bran­ży dosko­na­le zna­nej rodzi­nie Kostemp­skich, a mia­no­wi­cie z bran­ży węglo­wej. Pro­du­ku­je m.in. maszy­ny i urzą­dze­nia górnicze.

Dawid Kostemp­ski, jak wyni­ka z życiorysu

W latach 20042009 był dyrek­to­rem Biu­ra Posła do Par­la­men­tu Euro­pej­skie­go prof. Jerze­go Buz­ka, następ­nie pre­ze­sem Pol­skiej Tech­ni­ki Gór­ni­czej S.A., zaj­mu­ją­cej się wspie­ra­niem pol­skie­go gór­nic­twa i prze­my­słu okołogórniczego”. 

Jego ojciec, Marian Kostemp­ski w latach 20082012 był pre­ze­sem Kope­xu. Przed obję­ciem sta­no­wi­ska w Kopek­sie był dyrek­to­rem gene­ral­nym i pre­ze­sem Zabrzań­skich Zakła­dów Mecha­nicz­nych (ZZM), spół­ki, któ­ra póź­niej weszła w skład gru­py ZZM-KOPEX.

Arty­kuł opu­bli­ko­wa­ny wpo​li​ty​ce​.pl

3 maja

Wszy­scy świę­tu­ją. Nawet wro­cław­skie­mu kra­sna­lo­wi udzie­li­ła się świą­tecz­na atmosfera.

W koń­cu 3 maja… Lep­szy kra­snal z fla­gą i ser­cem na dło­ni, niż pajac z kotylionem.

Finał spra­wy Barbie”

Sąd Okrę­go­wy w Kato­wi­cach odrzu­cił zaża­le­nie Agniesz­ki Kostemp­skiej, któ­ra oskar­ży­ła mnie, iż mia­łem ją jako­by znie­sła­wić poprzez nazwa­nie Bar­bie”. kostempska umorzenie

O tym śmiesz­nym akcie oskar­że­nia i budu­ją­cej posta­wie Sądu Rejo­no­we­go w Kato­wi­cach, któ­ry kil­ka tygo­dni temu umo­rzył spra­wę, pisa­łem sporo.

Kostemp­ska, obec­nie wice­pre­zes WFO­ŚIGW w Kato­wi­cach (!!!) uwa­ża­ła, że nazwa­nie jej pogar­dli­wym mia­nem Bar­bie znie­wa­ża ją jako poli­ty­ka samo­rzą­do­we­go”. Skie­ro­wa­ła do sądu prze­ciw­ko mnie pry­wat­ny akt oskar­że­nia z arty­ku­łu 216 § 2 kodek­su karnego.

Sąd Rejo­no­wy stwier­dził 4 mar­ca, iż nie popeł­ni­łem prze­stęp­stwa. Odrzu­cił zatem argu­men­ty, jakie praw­ni­cy Agniesz­ki Kostemp­skiej zawar­li w pry­wat­nym akcie oskar­że­nia. A były zaska­ku­ją­ce. Przy­po­mnę tyl­ko jeden z akapitów:

Sto­so­wa­ne wzglę­dem Agniesz­ki Kostemp­skiej okre­śle­nie Bar­bie ma jed­no­znacz­nie pejo­ra­tyw­ny oddźwięk. Zgod­nie z utrwa­lo­nym odbio­rem spo­łecz­nym kobie­ta okre­śla­na takim mia­nem jest oso­bą pustą, bez­re­flek­syj­ną, ste­ro­wal­ną, pozba­wio­ną wła­snej woli, a swo­ją pozy­cję zawdzię­cza­ją­cą jedy­nie uro­dzie. Przed­mio­to­we okre­śle­nie sto­so­wa­ne wzglę­dem oskar­ży­cie­la pry­wat­ne­go – Agniesz­ki Kostemp­skiej – poli­ty­ka samo­rzą­do­we­go w szcze­gól­ny spo­sób naru­sza jej god­ność. Uży­cie wzmian­ko­wa­ne­go okre­śle­nia wzglę­dem oso­by aktyw­nie par­ty­cy­pu­ją­cej w dzia­łal­no­ści publicz­nej, nie­sie w sobie jesz­cze więk­szy wyraz pogar­dy, zarzu­ca­jąc posia­da­nie przy­mio­tów wręcz dys­kwa­li­fi­ku­ją­cych dla peł­nio­nych przez Agniesz­kę Kostemp­ską funk­cji. Co zna­mien­ne, Agniesz­ka Kostemp­ska uczest­ni­czy­ła w wybo­rach na urząd Pre­zy­den­ta Mia­sta Mysło­wi­ce w tego­rocz­nych wybo­rach samo­rzą­do­wych, tym­cza­sem przed­mio­to­we, znie­wa­ża­ją­ce tre­ści, publi­ko­wa­ne były w okre­sie poprze­dza­ją­cym te wybo­ry oraz w ich toku, co dodat­ko­wo potę­gu­je skut­ki bez­praw­nych dzia­łań oskar­żo­ne­go oraz świad­czy o stop­niu ich spo­łecz­nej szkodliwości”.

Kostemp­ska, wbrew temu co dekla­ro­wa­ła we wzru­sza­ją­cej wypo­wie­dzi (ukło­ny dla agen­cji public rela­tions pana Krzysz­to­fa) w Fak­cie”, miłu­ją­ce­go rodzi­nę Kened­dych”, nie od razu pogo­dzi­ła się z poraż­ką w sądzie.

W Fak­cie” stwier­dzi­ła bowiem, po atrak­cyj­nym nar­ciar­skim week­en­dzie, że:

– Nie chcę już tej spra­wy komen­to­wać. To woda na młyn dla tego czło­wie­ka, któ­ry nas nęka. Nie będzie­my też skła­dać zaża­le­nia. Zosta­wiam to – mówi żona pre­zy­den­ta Świętochłowic.”

Jak wyni­ka z akt spra­wy Kostemp­ska zaża­le­nie jed­nak zło­ży­ła, ale potem je wyco­fa­ła. Cze­kam nadal na uza­sad­nie­nie umo­rze­nia z 4 mar­ca br., któ­re opu­bli­ku­ję. To będzie cie­ka­wa lektura.

Teraz moi praw­ni­cy się zasta­na­wia­ją, czy nie skie­ro­wać spra­wy do sądu prze­ciw­ko Kostemp­skiej. Za stwier­dze­nie, iż nękam” jako­by kogo­kol­wiek, a już szcze­gól­nie panią z Plat­for­my Obywatelskiej.

Par­tyj­ne kadry gór­ni­czej spółki

Czy służ­by spe­cjal­ne zaj­mu­ją się afe­ra­mi w gór­nic­twie? – Do jesien­nych wybo­rów sto­imy z bro­nią u nogi”. Sza­fy są peł­ne mate­ria­łów o węglo­wych prze­krę­tach, ale po co ruszać to par­tyj­ne gów­no? – mówi ofi­cer CBA.

Tym gów­nem” jest zapew­ne sytu­acja w Ślą­sko-Dąbrow­skiej Spół­ce Miesz­ka­nio­wej. Powsta­ła w mar­cu 2012 roku z połą­cze­nia jede­na­stu spół­ek, któ­re m.in. admi­ni­stro­wa­ły miesz­ka­nia­mi zakła­do­wy­mi, i w cało­ści nale­ży do Kato­wic­kie­go Hol­din­gu Węglo­we­go. Kon­so­li­da­cja roz­po­czę­ła się w poło­wie 2009 roku. To kolos, któ­ry zarzą­dza 1 100 budyn­ka­mi, w któ­rych mie­ści się bli­sko 22 tys. loka­li oraz ponad 1 140 tys. m kw. gruntów.

khw

W ubie­głym roku pre­ze­sem zarzą­du spół­ki miesz­ka­nio­wej zosta­ła Joan­na Schmid. To była wice­pre­zes zarzą­du Tau­ron S.A., któ­ra zosta­ła odwo­ła­na ze sta­no­wi­ska 17 mar­ca 2014 roku. W tej spół­ce ener­ge­tycz­nej zaro­bi­ła w 2013 r. 1 mln 463 tys. zł. W spół­ce miesz­ka­nio­wej zara­bia oko­ło 20 tys. zł mie­sięcz­nie. Czy­li uła­mek tego, co wpły­wa­ło na jej kon­to za cza­sów pra­cy w Tau­ron S.A.

Moje wie­wiór­ki” dono­szą, że wkrót­ce na sprze­daż być może zosta­ną wysta­wio­ne nie­atrak­cyj­ne nie­ru­cho­mo­ści nale­żą­ce do spół­ki, ale poło­żo­ne w atrak­cyj­nych miej­scach. Mię­dzy inny­mi bli­sko auto­stra­dy A4.

Moż­na się spo­dzie­wać, że spół­ka miesz­ka­nio­wa będzie pozby­wać się mająt­ku. Kto ma wąt­pli­wo­ści, to pole­cam wywiad dla Nasze­go hol­din­gu”, gaze­ty wyda­wa­nej przez KHW z pre­zes Schmid pt. ŚDSM – solid­ny i wia­ry­god­ny” (tytuł poda­ny w ory­gi­nal­nym brzmie­niu – TS):

Z obec­nym kapi­ta­łem ludz­kim i mająt­ko­wym przed ŚDSM otwie­ra­ją się nowe dzie­dzi­ny dzia­łal­no­ści gospo­dar­czej. Dys­po­nu­je­my wła­sny­mi grun­ta­mi, w atrak­cyj­nych loka­li­za­cjach, w ilo­ści kil­ku­set hek­ta­rów, co, poza moż­li­wo­ścia­mi inwe­sto­wa­nia, wpły­wa na pozy­tyw­ne postrze­ga­nie nas przez inne insty­tu­cje, w tym np. ban­ki kre­dy­tu­ją­ce inwe­sty­cje, jako solid­ne­go i wia­ry­god­ne­go partnera.”

Z tego co wia­do­mo, pre­zes Schmid nie mia­ła wcze­śniej do czy­nie­nia z zarzą­dza­niem nie­ru­cho­mo­ścia­mi. Wice­pre­zes Arka­diusz Kocot trzy lata temu stra­cił dwie posa­dy w Byto­miu w spół­kach gmin­nych. Zgad­nij­cie, jaki jest par­tyj­ny klucz awan­su w tej spółce?

W infor­ma­cji, któ­ra tra­fi­ła do CBA czytamy:

Utwo­rze­nie takie­go molo­cha na olbrzy­mim tere­nie nie posia­da­ło żad­ne­go uza­sad­nie­nia eko­no­micz­ne­go. Jeden z Pre­ze­sów łączo­nych Spół­ek infor­mo­wał o tym fak­cie insty­tu­cje, zobo­wią­za­ne do kon­tro­li obo­wią­zu­ją­ce­go pra­wa. Spra­wa tra­fi­ła nawet do sądu, lecz pod groź­bą i naci­ska­mi do zwol­nie­nia włącz­nie ze stro­ny podej­rza­ne­go o kłam­stwo lustra­cyj­ne, a zara­zem ówcze­sne­go wice­pre­ze­sa KHW S.A. Wal­de­ma­ra Mro­za spra­wa zosta­ła cofnięta”.

Jeden z moich roz­mów­ców wspo­mi­na, że pod byle pre­tek­stem w 2011 roku wymie­nio­no człon­ków rady nad­zor­czej opor­nej” w spra­wie połą­cze­nia jed­nej ze spół­ek. Wyko­rzy­sta­no zapew­ne fakt, że 20-let­ni syn jej pre­ze­sa zmarł w nie­wy­ja­śnio­nych oko­licz­no­ściach. Pre­zes po śmier­ci syna wylą­do­wał na L‑4 z sil­ną depresją.

Dalej też jest ciekawie.

W roku 2013 zmie­nio­no sta­tut Spół­ki w ten spo­sób, że do 31 paź­dzier­ni­ka każ­de­go roku kalen­da­rzo­we­go Zarząd Spół­ki zobo­wią­za­ny jest pod­jąć uchwa­łę o umo­rze­niu udzia­łów o kwo­ty zwią­za­ne ze sprze­da­żą mająt­ku Spół­ki. W ten spo­sób w cią­gu dwóch lat wypro­wa­dzo­no do kasy KHW S.A. prze­szło sto milio­nów zło­tych, osła­bia­jąc w ten spo­sób bar­dzo znacz­nie kon­dy­cję finan­so­wą przed­się­bior­stwa. A wszyst­ko dla rato­wa­nia sytu­acji zadłu­żo­nej bran­ży gór­ni­czej, co według mnie jest sprzecz­ne z dyrek­ty­wa­mi Unii Euro­pej­skiej zwią­za­ny­mi z dofi­nan­so­wy­wa­niem pod­mio­tów gospo­dar­czych. Ponad­to ŚDSM posia­da tak­że nie wyku­pio­ne od prze­szło pię­ciu lat tzw. Obli­ga­cje Węglo­we na kwo­tę kil­ku­dzie­się­ciu milio­nów zło­tych, któ­re sta­no­wią bez­war­to­ścio­wy papier do koń­ca ist­nie­nia tej spółki”.

Rada Nad­zor­cza w kon­kur­sie doko­na­ła wybo­ru dwóch nowych człon­ków Zarzą­du Spół­ki. Oso­by kon­tro­wer­syj­ne, co wyni­ka z donie­sie­nia do CBA, w któ­rym czytamy:

W skła­dzie Rady Nad­zor­czej jest oso­ba, któ­ra wyłu­dzi­ła od ZUS spo­rą kwo­tę pie­nię­dzy przy tzw. przej­ściu na eme­ry­tu­rę, a po kon­tro­li ZUS oka­za­ło się, że doku­men­ty eme­ry­tal­ne zawie­ra­ły sfał­szo­wa­ne dane. Efekt jest taki, że KHW S.A. musia­ła za w/​w zwró­cić wyłu­dzo­ną kwo­tę do ZUS, a wobec deli­kwen­ta nie wycią­gnię­to żad­nych kon­se­kwen­cji przy­wra­ca­jąc go do pra­cy i pozo­sta­wia­jąc w skła­dzie Rady Nad­zor­czej do dziś co jest co naj­mniej niemoralne”.

O tej afe­rze pisa­łem nie­daw­no (wpo​li​ty​ce​.pl, w gospo​dar​ce​.pl Spi­ra­la afer w gór­nic­twie roz­krę­ca się”).

Roz­po­czę­ły się tak­że zwol­nie­nia pra­cow­ni­ków spół­ki miesz­ka­nio­wej w celu zro­bie­nia miej­sca dla swo­ich”. 13 kwiet­nia do pra­cy został przy­ję­ty były wice­pre­zy­dent Żor – Woj­ciech Kałuża.

Aro­gan­cja

Kil­ka mie­się­cy temu popro­si­łem Urząd Mia­sta w Świę­to­chło­wi­cach o udzie­le­nie odpo­wie­dzi w try­bie dostę­pu do infor­ma­cji publicz­nej. Odpo­wie­dzi nie dosta­łem do dzisiaj.Kostempski policja

Pyta­nia nie były trud­ne. Były łatwe. Nawet dla aro­ganc­kich funk­cjo­na­riu­szy Plat­for­my Obywatelskiej.

Poni­żej frag­men­ty moje­go wnio­sku do WSA oraz prokuratury.

Dro­gą elek­tro­nicz­ną zło­ży­łem do Urzę­du Miej­skie­go w Świę­to­chło­wi­cach poda­nie zawie­ra­ją­ce wnio­sek o udo­stęp­nie­nie licz­by osób, któ­re zosta­ły zamel­do­wa­ne na pobyt sta­ły lub cza­so­wy w Świę­to­chło­wi­cach, od 1 stycz­nia 2014 r. do 14 paź­dzier­ni­ka 2014 r., z roz­bi­ciem na poszcze­gól­ne mie­sią­ce (sty­czeń – ilość zamel­do­wa­nych, etc.).

Wia­do­mość zosta­ła prze­sła­na na adres pocz­ty elek­tro­nicz­nej um@​swietochlowice.​pl, któ­ra to jest ofi­cjal­ną skrzyn­ką e‑mailową świę­to­chło­wic­kie­go magistratu.

W prze­szło­ści uży­wa­łem tego adre­su w celu zło­że­nia wnio­sków i zawsze były one odbierane.

Ukry­ta kopia przed­mio­to­wej wia­do­mo­ści z wnio­skiem zosta­ła prze­sła­na do pani Dyrek­tor Biu­ra Woje­wo­dy w Ślą­skim Urzę­dzie Woje­wódz­kim na adres *@katowice.uw.gov.pl, gdzie zosta­ła ode­bra­na w tym samym dniu. Fakt ode­bra­nia kore­spon­den­cji został potwier­dzo­ny prze­ze mnie w roz­mo­wie tele­fo­nicz­nej z adre­sat­ką, co świad­czy o tym, że wia­do­mość ta zosta­ła pra­wi­dło­wo przesłana.”

Odpo­wie­dzi się nie docze­ka­łem. Praw­nik magi­stra­tu, któ­ry przy­go­to­wy­wał odpo­wiedź na skar­gę zło­żo­ną do WSA, męt­nie tłu­ma­czył, że… taka proś­ba nie dotar­ła. Zapew­ne ktoś” prze­gryzł kabel. WSA skar­gę odrzu­cił. Cze­kam teraz na uzasadnienie.

Powy­żej skan zawia­do­mie­nia z komen­dy poli­cji, któ­ra zaj­mu­je się spra­wą nie­udzie­le­nia odpo­wie­dzi. Po wie­lu bojach uda­ło się unik­nąć tego, żeby śled­czy z pro­ku­ra­tu­ry w Cho­rzo­wie zaję­li się skar­gą. Za bli­sko Świętochłowic.

Kopal­nia tematów

Spi­ra­la afer w gór­nic­twie roz­krę­ca się. ZUS odkrył to, o czym pisa­łem w 2013 r. – skan­da­licz­ny pro­ce­der fał­szo­wa­nia doku­men­tów, na pod­sta­wie któ­rych cześć lide­rów związ­ko­wych zatrud­nio­nych w KHW SA prze­szła na gór­ni­cze eme­ry­tu­ry po 25 latach rze­ko­mej pra­cy pod ziemią.

W świa­dec­twach pra­cy związ­kow­ców wpi­sa­no, że pra­co­wa­li pod zie­mią, ale nie wpi­sa­no, iż byli odde­le­go­wa­ni do pra­cy związ­ko­wej. Czy­li pra­co­wa­li na powierzch­ni, w biu­rze jak kopal­nia­ni urzęd­ni­cy. Dzię­ki fał­szer­stwom prze­szli na eme­ry­tu­ry kil­ka­na­ście lat wcze­śniej, niż powinni.

Wsz­czę­to śledz­two. Odpo­wie­dzial­no­ścią za ten skan­da­licz­ny, zło­dziej­ski pro­ce­der obar­czo­no Zdzi­sła­wa Aksa­mi­ta, byłe­go dyrek­to­ra do spraw pra­cy w kopal­ni Mysło­wi­ce-Weso­ła (kopal­nia nale­ży do Kato­wic­kie­go Hol­din­gu Węglo­we­go SA), bo on pod­pi­sy­wał gór­ni­kom doku­men­ty do ZUS.

Z zeznań pra­cow­ni­ków kopal­ni, do któ­rych dotar­łem wyni­ka, że Zdzi­sław Aksa­mit kazał przy­go­to­wać pod­wład­nym doku­men­ty do ZUS doty­czą­ce Krzysz­to­fa Urba­na (szef S” w kopal­ni Mysło­wi­ce, odde­le­go­wa­ny do pra­cy związ­ko­wej w latach 19982012) oraz Roma­na Orczy­ka (były wice­szef S” w KHW). Przy­go­to­wa­ne doku­men­ty nie zawie­ra­ły wzmian­ki o ich wie­lo­let­niej związ­ko­wej delegacji.

Roman Orczyk od sierp­nia 2011 r. do mar­ca 2013 r. pobie­rał eme­ry­tu­rę i zgar­nął 93 tys. zł. Jego kole­ga Krzysz­tof Urban z eme­ry­tu­ry korzy­stał od wrze­śnia 2012 r. do stycz­nia 2013 r. i zaro­bił 24,5 tys. zł. Obaj związ­kow­cy zasia­da­ją razem w radzie nad­zor­czej Gór­ni­czej Spół­dziel­ni Pra­cy w Mysłowicach.

Aksa­mit tkwił w ukła­dzie” związ­ko­wym, gdyż zanim został dyrek­to­rem był jed­nym z lide­rów Związ­ku Zawo­do­we­go Gór­ni­ków w Pol­sce. A wia­do­mo, że związ­kow­cy to jed­na rodzi­na”. Przy­naj­mniej niektórzy.

Kato­wic­ki Hol­ding Węglo­wy musiał zwró­cić ZUS pie­nią­dze, któ­re zosta­ły wypła­co­ne związ­kow­com. I nie będzie docho­dzić ich zwro­tu od nie­do­szłych emerytów.

Były dyrek­tor kopal­ni Mysło­wi­ce-Weso­ła dobro­wol­nie pod­dał się karze. Sąd za poświad­cze­nie nie­praw­dy w doku­men­tach ska­zał go na rok i trzy mie­sią­ce pozba­wie­nia wol­no­ści w zawie­sze­niu oraz 2,4 tys. zło­tych grzyw­ny. Aksa­mit był w tej całej afe­rze pion­kiem. Z moich źró­deł wyni­ka, że na fał­szo­wa­nie akt per­so­nal­nych gór­ni­ków był za krót­ki”. Musiał mieć na to przy­zwo­le­nie góry”.

– Każ­dy, kto ma poję­cie o pra­cy w kopal­ni i dzia­ła­ją­cych tam zwy­cza­jach zda­je sobie spra­wę, że Aksa­mit na takie nume­ry co naj­mniej miał zgo­dę góry”. Roz­ża­lo­ny skar­żył się, że jego prze­ło­że­ni odcię­li się od nie­go, i stał się kozłem ofiar­nym”. Mówił, że pole­ce­nia pły­nę­ły od jed­ne­go z byłych już wice­pre­ze­sów KHW SA 

sły­szę od jed­ne­go z urzęd­ni­ków Kato­wic­kie­go Hol­din­gu Węglo­we­go SA.

Spra­wa ma jed­nak ciąg dalszy.

– Zarząd KHW SA zle­cił prze­pro­wa­dze­nie kon­tro­li akt oso­bo­wych pra­cow­ni­ków spół­ki, któ­rzy prze­szli na eme­ry­tu­rę od 2008 roku. Audyt pomi­nął jed­nak pra­cow­ni­ków Biu­ra Zarzą­du. Mamy nie­ofi­cjal­ne infor­ma­cje, że w umo­wach o pra­cę nie­któ­rych z nich wyni­ka, że są tak­że pra­cow­ni­ka­mi doło­wy­mi! Była pro­wa­dzo­na fik­cyj­na ewi­den­cja, co do rodza­ju wyko­ny­wa­nej przez te oso­by pra­cy, jej miej­sca i cza­su. Oso­by te mia­ły wpi­sy­wa­ne fik­cyj­ne dni pra­cy w sobo­ty, nie­dzie­le i świę­ta lub inne nad­go­dzi­ny. To moż­na prze­li­czyć na kon­kret­ne kwoty 

wyja­śnia Syl­we­ster Śpie­wak, szef Soli­dar­no­ści 80” przy kopal­ni Mysło­wi­ce-Weso­ła. 

- Jed­nak nasze pisma do Zarzą­du KHW SA w spra­wie wyja­śnie­nia tego pro­ce­de­ru są igno­ro­wa­ne. Kto się boi kolej­nej afery? 

pyta.

Ana­lo­gia nasu­wa się sama. Za cza­sów Edwar­da Gier­ka pił­ka­rze ślą­skich klu­bów, ofi­cjal­nie zatrud­nie­ni jako gór­ni­cy, kopal­nie widzie­li tyl­ko w dro­dze na treningi.

Arty­kuł został opu­bli­ko­wa­ny na por­ta­lu wgo​spo​dar​ce​.pl oraz wpo​li​ty​ce​.pl

Wia­ry­god­ny jak Dzien­nik Zachodni

Jak jesz­cze raz usły­szę, że ten pra­so­wy organ Pol­ska­pres­se jest opi­nio­twór­czy”, wia­ry­god­ny” i naj­chęt­niej czy­ta­ny, to zjem dłu­go­pis. Żenada. 

Nie wszyst­ko moż­na wytłu­ma­czyć cho­chli­kiem dru­kar­skim”. Jest takie (zapew­ne zapo­mnia­ne w tej redak­cji) sło­wo pro­fe­sjo­na­lizm”.

A może z tą gazet­ką jest tak, jak WJ napi­sał na twit­te­rze, że Po pięć­dzie­siąt­ce czas leci coraz szyb­ciej, a nie­któ­rym niepostrzeżenie”.

Bez tytułu

Pakiet kom­pro­mi­ta­cji

Nie­do­sko­na­łość pakie­tu onko­lo­gicz­ne­go, któ­ry wpro­wa­dził mini­ster zdro­wia dopro­wa­dzi wcze­śniej lub póź­niej do jego dymi­sji ze sta­no­wi­ska. Ilu cho­rych tego nie doczeka?

Znie­sie­nie limi­tów w lecze­niu onko­lo­gicz­nym, skró­ce­nie cza­su ocze­ki­wa­nia na świad­cze­nia oraz popra­wie­nie jako­ści dia­gno­zo­wa­nia i lecze­nia cho­rych na raka, są jak naj­bar­dziej potrzeb­ne. Jak widać zało­że­nia pakie­tu onko­lo­gicz­ne­go, dzię­ki któ­re­mu mini­ster zdro­wia Bar­tosz Arłu­ko­wicz ura­to­wał sta­no­wi­sko, są dobre.

Jed­nak teo­ria pozo­sta­ła (jak zwy­kle) teo­rią, a prak­ty­ka – czy­li bru­tal­ne zde­rze­nie cho­re­go z sys­te­mem – codzien­no­ścią. Nie­daw­no eks­per­ci z fun­da­cji Watch Health Care wyli­czy­li, że cho­re­mu z rakiem płus przej­ście wszyst­kich kolej­nych eta­pów pakie­tu onko­lo­gicz­ne­go zaję­ło­by od 21 do 24 tygo­dni. Zamiast obie­cy­wa­nych dziewięciu.

Resort zdro­wia zasto­so­wał socjo­tech­nicz­ny chwyt, któ­ry miał wyka­zać, że pakiet onko­lo­gicz­ny skró­ci kolej­ki do lecze­nia dla cho­rych na raka. Dla­te­go, aby teo­re­tycz­nie skró­cić ocze­ki­wa­nie na bada­nie, ope­ra­cję, naświe­tla­nie bądź che­mię, pacjen­tów prze­gru­po­wa­no z dwóch do trzech kolejek.

Do cza­su wpro­wa­dze­nia pakie­tu onko­lo­gicz­ne­go imie­nia Bar­to­sza Arłu­ko­wi­cza” obo­wią­zy­wał podział na pacjen­tów prio­ry­te­to­wych (pil­nych) i sta­bil­nych. Teraz doszła trze­cia, naj­bar­dziej uprzy­wi­le­jo­wa­na kate­go­ria – cho­rych z zie­lo­ną kar­tą” (DiLO, czy­li dia­gno­sty­ki i lecze­nia onko­lo­gicz­ne­go). Mówiąc wprost – przy­śpie­sze­nie lecze­nia tych ostat­nich odby­wa się kosz­tem pierw­szej gru­py. DiLO to prze­pust­ka do omi­ja­nia kolejek.

– Mam cza­sem wra­że­nie, że wbrew wła­snej woli muszę brać udział w jakiejś dziw­nej selek­cji – stwier­dza gorz­ko lekarz z Cen­trum Onko­lo­gii w Gliwicach.

W trak­cie nego­cja­cji ze szpi­ta­la­mi NFZ bar­dzo naci­skał, by przy­stą­pi­ły do pakie­tu onko­lo­gicz­ne­go. Nie­któ­re z pla­có­wek w ogó­le nie dosta­ły kon­trak­tu na pacjen­tów nie­on­ko­lo­gicz­nych. Więk­szość oddzia­łów hema­to­lo­gicz­nych w szpi­ta­lach, dosta­ła czę­sto 75 proc. swo­ich kon­trak­tów z prze­zna­cze­niem na lecze­nie pacjen­tów z zie­lo­ną kar­tą. To za dużo.

Wystar­czy­ła­by poło­wa tych pie­nię­dzy z NFZ, bo pacjen­ci z bia­łacz­ką czy chło­nia­kiem rzad­ko poja­wia­ją się w szpi­ta­lach z zie­lo­ną kar­ta wysta­wio­ną przez leka­rza POZ. A bez takiej kar­ty dia­gno­za ich cho­ro­by wydłu­ży się, bo nie będzie szyb­kiej ścież­ki. Błęd­ne koło.

Trans­fer kasy i chorych

Leka­rze otwar­cie mówią, iż pakiet onko­lo­gicz­ny” to praw­do­po­dob­na furt­ka do trans­fe­ru publicz­nych pie­nię­dzy z NFZ. Błę­dem jest mię­dzy inny­mi zrów­na­nie sta­wek za pobyt cho­re­go w szpi­ta­lu i hoste­lu, na przy­kład w trak­cie radio­te­ra­pii. W obu przy­pad­kach NFZ ma pła­cić ok. 150 zł za dobę. W hoste­lu nie potrze­ba leka­rza ani pie­lę­gniar­ki na dyżu­rze. Pobyt cho­re­go będzie dla wła­ści­cie­la hoste­lu tań­szy, czy­li wię­cej zaro­bi. Dyrek­to­rzy szpi­ta­li pod­pi­su­ją umo­wy z wła­ści­cie­la­mi pen­sjo­na­tów czy hote­li, niż zapew­nić pobyt cho­re­go na czas che­mio­te­ra­pii. Taka sytu­acja jest np. na Podbeskidziu.

Według onko­lo­gów pakiet onko­lo­gicz­ny nie spraw­dza się w lecze­niu dzie­ci. Zgod­nie z pakie­tem od momen­tu podej­rze­nia nowo­two­ru do wdro­że­nia lecze­nia nie powin­no minąć wię­cej niż 9 tygo­dni. Tyle że u cho­rych dzie­ci kil­ka tygo­dni to nie­mal wiecz­ność. Bo tu dzia­ła się natych­miast, takie od wie­lu lat są stan­dar­dy. Che­mio­te­ra­pia to pod­sta­wo­wa meto­da w lecze­niu dzie­ci. Radio­te­ra­pia, o któ­rej mowa w pakie­cie, jest sto­so­wa­na w napraw­dę spo­ra­dycz­nych przypadkach.

Cha­os w Poltransplancie 

To agen­da Mini­ster­stwa Zdro­wia, któ­ra koor­dy­nu­je w Pol­sce wszyst­kie dzia­ła­nia zwią­za­ne z prze­szcze­pa­mi. W tym rów­nież za dobór daw­ców szpi­ku dla cho­rych na bia­łacz­kę. Poltran­splant, w prze­ci­wień­stwie do podob­nych orga­ni­za­cji zagra­nicz­nych, peł­ni jedy­nie funk­cję bazy danych. Wie­lo­krot­nie opi­sy­wa­łem dziw­ne prze­tar­gi i przed­się­wzię­cia, w któ­rych albo na pierw­szym pla­nie, albo w tle poja­wia się ta instytucja.

Od 30 czerw­ca 2014 r. nie mogę dostać z Mini­ster­stwa Zdro­wia wyni­ków kon­tro­li prze­pro­wa­dzo­nej w Poltran­splan­cie. Sta­no­wi­sko rzecz­ni­ka MZ ewo­lu­owa­ło, ale zawsze spro­wa­dza­ło się do stwier­dze­nia, że trwa spo­rzą­dza­nie rapor­tu pokon­trol­ne­go”. Trwa nadal.

Sza­rą emi­nen­cją” Poltran­splan­tu jest wice­dy­rek­tor Jolan­ta Żali­kow­ska-Hoło­weń­ko. Odpo­wia­da za spra­wy orga­ni­za­cyj­no-finan­so­we. Żali­kow­ska-Hoło­weń­ko, któ­ra ma wykształ­ce­nie nie zwią­za­ne z medy­cy­ną, prze­wod­ni­czy­ła wie­lu komi­sjom kon­kur­so­wym, ale na swo­im sta­no­wi­sku zna­la­zła się nie wia­do­mo, w jaki spo­sób. Kon­kurs, któ­ry powin­na wygrać, by objąć to sta­no­wi­sko, ogło­szo­no po arty­ku­le na por­ta­lu wpo​li​ty​ce​.pl rok temu.

Jed­nak do tego cza­su przez kil­ka lat peł­ni­ła swo­ją funk­cję nie­zgod­nie z prze­pi­sa­mi. To za jej dyrek­to­ro­wa­nia” w 2012 roku wybuchł skan­dal w związ­ku z kon­kur­sem ogło­szo­nym przez Poltran­splant na udzie­le­nie zamó­wie­nia na reali­za­cję świad­czeń zdro­wot­nych w 2013 roku w zakre­sie Dobo­ru Nie­spo­krew­nio­nych Daw­ców Szpi­ku”. Kon­kurs ogło­szo­ny przez Poltran­splant musiał zostać powtórzony.

Oka­za­ło się bowiem, że komi­sja kon­kur­so­wa dopu­ści­ła do udzia­łu Fun­da­cję na rzecz Cho­rych z Cho­ro­ba­mi Krwi. Fun­da­cja nie mia­ła w cza­sie skła­da­nia ofer­ty nie­zbęd­ne­go pozwo­le­nia Mini­stra Zdro­wia na testo­wa­nie komó­rek, tka­nek i narzą­dów. Nie mia­ła rów­nież zgod­nie z pol­skim pra­wem zare­je­stro­wa­ne­go laboratorium.

Teraz resort zdro­wia i szef Poltran­splan­tu posta­no­wi­li napra­wić nie­do­pa­trze­nie i zno­wu ogło­szo­no kon­kurs na sta­no­wi­sko zastęp­cy dyrek­to­ra do spraw orga­ni­za­cyj­no-finan­so­wych w Cen­trum Orga­ni­za­cyj­no-Koor­dy­na­cyj­nym do spraw Trans­plan­ta­cji Poltransplant”.

Lek­tu­ra warun­ków, jakie musi speł­niać kan­dy­dat nie pozo­sta­wia wąt­pli­wo­ści, kto wygra kon­kurs. Tak bowiem trze­ba inter­pre­to­wać waru­nek, że kan­dy­dat powi­nien posia­dać co naj­mniej sze­ścio­let­ni staż pra­cy, w tym co naj­mniej trzy­let­ni staż pra­cy na sta­no­wi­sku kie­row­ni­czym w jed­nost­kach sek­to­ra finan­sów publicz­nych”. Speł­nia go doświad­czo­na księgowa.

Apel pro­fe­so­rów

Kil­ku­na­stu pro­fe­so­rów, w tym pre­ze­si naj­więk­szych towa­rzystw onko­lo­gicz­nych, zaape­lo­wa­ło o pil­ne zmia­ny w sztan­da­ro­wej refor­mie mini­stra Bar­to­sza Arłu­ko­wi­cza. Alar­mu­ją w liście wysła­nym do pre­mier Kopacz, że roz­wią­za­nia zawar­te w pakie­cie zwięk­szy­ły jedy­nie biu­ro­kra­cję i nie wpły­nę­ły na jakość leczenia.

Onko­lo­dzy doma­ga­ją się mię­dzy inny­mi znie­sie­nia ryczał­tów za bada­nia w pro­ce­sie dia­gno­sty­ki onko­lo­gicz­nej. Spe­cja­li­ści dowo­dzą, iż szpi­ta­le i przy­chod­nie dopła­ca­ją do badań, bo NFZ pła­ci tyle samo, nie­za­leż­nie czy pacjent musi mieć pro­ste USG, czy bar­dzo dro­gie bada­nia PET.

Auto­rzy ape­lu zwra­ca­ją uwa­gę, że w sys­te­mie lecze­nia i dia­gno­sty­ki cho­rych na raka panu­je nie­spo­ty­ka­ny bała­gan, bo jak wyni­ka z ankiet zbie­ra­nych przez Pol­skie Towa­rzy­stwo Onko­lo­gicz­ne przez wymo­gi pakie­tu cho­rzy jeż­dżą po 100 km na naświetlania.

Brud­ne interesy

Jed­nym ze spo­so­bów oczysz­cze­nia atmos­fe­ry wokół gór­nic­twa jest opcja zero­wa” oraz usu­nię­cie podej­rza­nych o korup­cję mene­dże­rów i związ­ko­wych bon­zów z inte­re­sów w branży.

Tak było­by naj­pro­ściej, jed­nak z dużym praw­do­po­do­bień­stwem moż­na zało­żyć, że taki numer nie przej­dzie”. Zbyt wiel­kie w tej bran­ży są węglo­we inte­re­sy par­tii poli­tycz­nych oraz związ­ków zawodowych.

W kil­ku pro­ce­sach o korup­cję na ławach oskar­żo­nych zasia­da kil­ku­dzie­się­ciu mene­dże­rów zwią­za­nych nadal lub w prze­szło­ści z gór­nic­twem. W bran­ży panu­je cha­os i wol­na amerykanka.

Obec­ność związ­ko­wych bon­zów w radach nad­zor­czych i zarzą­dach spół­ek, któ­re pro­wa­dzą inte­re­sy w Kom­pa­nii Węglo­wej SA, Kato­wic­kim Hol­din­gu Węglo­wym SA oraz Jastrzęb­skiej Spół­ce Węglo­wej SA zde­ner­wo­wa­ła nawet Domi­ni­ka Kolo­rza, sze­fa ślą­sko-dąbrow­skiej Soli­dar­no­ści”. Kolorz stwier­dził jasno, że dzia­ła­cze S” nie powin­ni zasia­dać w radach nad­zor­czych takich spółek.

Jak oce­niać fakt, że jeden ze związ­kow­ców S” i orga­ni­za­to­rów straj­ku w JSW SA do pro­gra­mu publi­cy­stycz­ne­go w TVP zabie­ra ze sobą głów­ne­go oskar­żo­ne­go w afe­rze korup­cyj­nej? A ten­że biz­nes­men przez kil­ka minut gawo­rzy o trud­nej sytu­acji w bran­ży gór­ni­czej… To głu­po­ta? Czy może coś innego?

Szan­sa dla zie­lo­nych”

Na kolej­nej refor­mie” gór­nic­twa naj­le­piej wyj­dzie Spół­ka Restruk­tu­ry­za­cji Kopalń, któ­ra przej­mie kil­ka zakła­dów od Kom­pa­nii Węglo­wej. Na restruk­tu­ry­za­cję zatrud­nie­nia w gór­nic­twie przez SRK prze­wi­dzia­no dota­cje – do 3 mld zł z budże­tu pań­stwa i nawet 1 mld zł z Fun­du­szu Gwa­ran­to­wa­nych Świad­czeń Pra­cow­ni­czych. Chęt­ni do odej­ścia z pra­cy będą mogli otrzy­mać 12-mie­sięcz­ne odprawy.

Prze­dłu­że­nie bytu SRK, opa­no­wa­nej przez ludzi powią­za­nych z PSL to rezul­tat pod­pi­sa­ne­go poro­zu­mie­nia w stycz­niu, któ­re zakoń­czy­ło pro­test gór­ni­ków Kom­pa­nii Węglowej.

Wyni­ka z nie­go, że do likwi­da­cji kopalń KW nie doj­dzie – zamiast likwi­do­wa­ne” będą one restruk­tu­ry­zo­wa­ne”, a nie­któ­re zosta­ną podzie­lo­ne. Do SRK tra­fią kopal­nie Pie­ka­ry, Brzesz­cze, a tak­że – po podzia­le ist­nie­ją­cych zakła­dów – Mako­szo­wy i Cen­trum. Opar­ta o spół­kę Węglo­kok­su tzw. Nowa KW będzie skła­da­ła się z 11 kopalń.

4 lute­go weszła w życie zno­we­li­zo­wa­na usta­wa o funk­cjo­no­wa­niu gór­nic­twa węgla kamien­ne­go, któ­ra m.in. daje moż­li­wość prze­ka­zy­wa­nia poszcze­gól­nych kopalń do SRK i – jak mówił w ub. tygo­dniu mini­ster Kowal­czyk – de fac­to dopusz­cza udzie­le­nie dozwo­lo­nej pomo­cy publicz­nej na wyga­sza­nie kopalń.

Kil­ka­na­ście dni temu Pol­ska zło­ży­ła w Komi­sji Euro­pej­skiej doku­men­ty w spra­wie noty­fi­ka­cji pomo­cy publicz­nej dla kopalń KW. Pyta­nie tyl­ko, czy UE na taką zagryw­kę się zgo­dzi? Dzia­ła­nia unij­nych poli­ty­ków i lob­by­stów wska­zu­ją raczej, że pol­skie gór­nic­two raczej sta­je im ością w gardle.

Co rusz wycho­dzą kon­tro­wer­syj­ne dzia­ła­nia, akcep­to­wa­ne przez zarzą­dy spół­ek i rzą­do­wych nad­zor­ców. Przykłady?

Mor­ski transport

Inter Balt Sp. z o.o. jest spół­ką zależ­ną Weglo­koks SA. Jak czy­tam na stro­nach inter­ne­to­wych wyko­nu­je kom­plek­so­wą obsłu­gę spe­dy­cyj­ną węgla w pol­skich por­tach mor­skich. Poza świad­cze­niem usług spe­dy­cyj­nych na rzecz Węglo­koks S.A. Kato­wi­ce i innych pod­mio­tów pro­wa­dzi han­del węglem na ryn­ku kra­jo­wym oraz dzia­łal­ność w zakre­sie agen­cyj­nej obsłu­gi stat­ków w por­tach morskich”.

Inter Balt z Gdań­ska dosta­je ze ślą­skich kopal­ni węgiel. Za trans­port i prze­cho­wy­wa­nie pła­ci Kom­pa­nia Węglo­wa. Jedy­nym obo­wiąz­kiem Inter Bal­tu jest sprze­daż tego węgla. Po co powo­ła­no odręb­ną spółkę?

Inny przy­kład. Dla zaufa­nych” firm w Kom­pa­nii Węglo­wej ist­nie­je coś takie­go jak depo­zyt węgla”. Pole­ga na tym, że fir­ma han­dlu­ją­ca z KW kupu­je to czar­ne zło­to” ze spo­rym upu­stem, ale węgla nie odbie­ra. Zale­ga sobie spo­koj­nie na zwa­łach obok kopal­ni, razem z milio­na­mi ton tego surow­ca. Leży pod gołym nie­bem jako żywa rekla­ma sta­nu pol­skie­go gór­nic­twa. Przy oka­zji tra­ci jed­nak na swo­ich para­me­trach jakościowych.

Jed­nak kosz­ty i całe ryzy­ko degra­da­cji węgla są po stro­nie Kom­pa­nii Węglo­wej. Kie­dy kon­tra­hent będzie chciał swój węgiel zabrać ze zwa­łów, to natu­ral­nie dosta­nie taki, jaki oddał”. Korzyść dla zewnętrz­nej fir­my? Nie pła­ci za maga­zy­no­wa­nie węgla, a przy oka­zji moż­na tro­chę pospe­ku­lo­wać z ceną i jakością.

Dosta­łem list od wku­rzo­ne­go gór­ni­ka, dobrze zna­ją­ce­go realia w branży:

Czy ktoś wresz­cie przej­rzy na oczy i zakoń­czy cho­ry pro­ce­der zle­ca­nia robót dla potwor­ka o nazwie Fir­my Zewnętrz­ne”, któ­re zosta­ły zało­żo­ne przez byłych pra­cow­ni­ków wyż­sze­go dozo­ru na eme­ry­tu­rze? Gdy haro­wa­li na tych swo­ich sta­no­wi­skach w kopal­niach, to dawa­li robo­tę fir­mom, a gdy prze­szli na eme­ry­tu­ry, to te fir­my zewnętrz­ne odwza­jem­nia­ją się im, dając posad­ki. Zle­ca­nie robo­ty fir­mom nie jest za fri­ko”, w ofer­cie są wcza­sy, wyciecz­ki, spa, bale w górach. Pro­ce­der się krę­ci lata­mi. Posłu­gi­wa­nie się tymi fir­ma­mi” powo­du­je, że nie­udacz­ni­kom z rzą­du wyda­je się, iż pro­wa­dzą restruk­tu­ry­za­cję górnictwa. 

Jeże­li dotych­czas kotwie­nia stro­pów, kle­je­nia, napra­wy urzą­dzeń elek­trycz­nych, wyłącz­ni­ków sta­cji trans­for­ma­to­ro­wych, napra­wy urzą­dzeń mecha­nicz­nych, rege­ne­ra­cję robi­ła kopal­nia, to zle­ca­jąc dla firm zewnętrz­nych” pozba­wia się pra­cy eta­to­we służ­by kopal­ni, któ­re są nie­po­trzeb­ne. Mamy faj­ną restruk­tu­ry­za­cję. Geniu­sze z Kom­pa­nii Węglo­wej myślą, że zatrud­nie­ni w gór­nic­twie to upo­śle­dze­ni ludzie, nie­po­tra­fią­cy myśleć? Związ­ki Zawo­do­we powin­ny roz­wa­lić w drob­ny mak te fir­my zewnętrz­ne, z tego zro­bi się mafia. Jeże­li już nie jest”.

Przy oka­zji straj­ku w JSW związ­kow­cy ujaw­ni­li nie­któ­re umo­wy spół­ki. Wybra­ne umo­wy Zarzą­du Jastrzęb­skiej Spół­ki Węglo­wej z pre­ze­sem JSW oraz pod­mio­ta­mi zewnętrznymi:

Zawar­ta z Jaro­sła­wem Zagórowskim

Przed­miot umo­wy: Kon­trak­ty menedżerskie

Tryb postę­po­wa­nia: Umo­wa wir­tu­al­na  zaku­py bezumowne

Okres obo­wią­zy­wa­nia: od 2.01.2014 do 31.12.2014

War­tość net­to: 7 748 000,00 PLN

Zawar­ta z Krzysz­to­fem Sędzikowskim

Przed­miot umo­wy: Świad­cze­nie usług doradz­twa biznesowego

Tryb postę­po­wa­nia: Inne

Okres obo­wią­zy­wa­nia: od 14.03.2014 do 16.03.2015

War­tość net­to: 350 000,00 PLN (war­tość: przy­pi­sa­nych fak­tur 203 220,00 PLN)

Zawar­ta z Krzysz­to­fem Sędzikowskim

Przed­miot umo­wy: Umo­wa doradz­twa biznesowego

Tryb postę­po­wa­nia: Inne

Okres obo­wią­zy­wa­nia: od 14.03.2013 do 30.04.2014

War­tość net­to: 433 700,00 PLN

Zawar­ta z Krzysz­to­fem Sędzikowskim

Przed­miot umo­wy: Usłu­gi doradztwa/​konsultingu

Tryb postę­po­wa­nia: Inne

Okres obo­wią­zy­wa­nia: od 01.04.2011 do 01.03.2013

War­tość net­to: 260 255,80 PLN

Zawar­ta z Tor Andrzej Zarzą­dza­nie i Doradz­two Gospodarcze

Przed­miot umo­wy: Świad­cze­nie usług doradczych

Tryb postę­po­wa­nia: Inne

Okres obo­wią­zy­wa­nia: od 01.06.2014 do 31.05.2015

War­tość net­to: 240 000,00 PLN (war­tość dotych­czas przy­pi­sa­nych fak­tur 152 903,22 PLN)

Zawar­ta z Insty­tu­tem Stu­diów Podat­ko­wych spół­ka z o.o. (fir­ma, któ­rej pre­ze­sem jest były mini­ster finan­sów Witold Modzelewski)

Przed­miot umo­wy: stu­dia, szko­le­nia, kon­fe­ren­cje itp.

Tryb postę­po­wa­nia: Umo­wa wir­tu­al­na  zaku­py bezumowne

Okres obo­wią­zy­wa­nia: od 02.01.2015 do 31.12.2015

War­tość net­to: 880 000,00 PLN

Insty­tut Stu­diów Podat­ko­wych zaprze­czył póź­niej poda­nej przez związ­kow­ców infor­ma­cji, że zawarł z Jastrzęb­ską Spół­ką Węglo­wą umo­wę na szko­le­nia i kon­fe­ren­cje opie­wa­ją­cą na 880 tys. zł.

Zawar­ta z Jastrzęb­skim Klu­bem Hoke­jo­wym GKS Jastrzębie

Przed­miot umo­wy: Sponsoring

Tryb postę­po­wa­nia: Inne

Okres obo­wią­zy­wa­nia: od 01.01.2011 do 31.12.2015

War­tość net­to: 9 400 000,00 PLN

Zawar­ta z klu­bem Jastrzęb­ski Węgiel S.A.

Przed­miot umo­wy: Sponsoring

Tryb postę­po­wa­nia: Inne

Okres obo­wią­zy­wa­nia od 01.01.2011 do 31.12.2015

War­tość net­to: 37 140 000,00 PLN

Zawar­ta z WHI­TE AND CASE P. PIET­KIE­WICZ, M. STUD­NIA­REKWSPÓLNICY

Przed­miot umo­wy: Doradz­two praw­ne zwią­za­ne z pozy­ska­niem zewnętrz­ne­go finan­so­wa­nia w dro­dze emi­sji obligacji

Tryb postę­po­wa­nia: Odstą­pie­nie od orga­ni­za­cji przetargu

Okres obo­wią­zy­wa­nia: od 18.08.2014 do 16.10.2015

War­tość net­to: 1 689 960,00 PLN (war­tość przy­pi­sa­nych fak­tur 633 422,84 PLN)

Zawar­ta z WHI­TE AND CASE P. PIET­KIE­WICZ, M. STUD­NIA­REKWSPÓLNICY

Przed­miot umo­wy: Świad­cze­nie usług pole­ga­ją­cych na obsłu­dze i doradz­twie praw­nym w ramach pro­jek­tu MBA, w tym świad­cze­nie doradz­twa praw­ne­go w zakre­sie pozy­ski­wa­nia finansowania

Tryb postę­po­wa­nia: Inne

Okres obo­wią­zy­wa­nia: od 10.12.2013 do 23.02.2015

War­tość net­to: 1 689 960,00 PLN

Jaro­sław Zagó­row­ski to były pre­zes JSW SA. Krzysz­tof Sędzi­kow­ski to obec­ny pre­zes KW. Andrzej Tor od stycz­nia jest jed­nym z wice­pre­ze­sów tej spół­ki. Jesz­cze kil­ka­na­ście mie­się­cy temu był wice­pre­ze­sem JSW SA.
Karu­ze­la krę­ci się nadal.