Betlyj­ka

O mój Ślą­sku…
W Bazy­li­ce pw. św. Ludwi­ka i Wnie­bo­wzię­cia NMP w Kato­wi­cach-Panew­ni­kach jest już naj­więk­sza szop­ka świą­tecz­na w Kato­wi­cach, któ­ra rów­no­cze­śnie jest jed­ną z naj­więk­szych w Pol­sce, a nawet w Europie.

Szop­ka w Panew­ni­kach ma oko­ło 18 metrów wyso­ko­ści, 10 metrów głę­bo­ko­ści i 12 sze­ro­ko­ści. Do budo­wy całej sce­ne­rii żłób­ka wyko­rzy­stu­je się oko­ło 120 róż­nych figur. Naj­star­sze z nich (pastu­szek i kobie­ta z dzba­nem) według ust­nych prze­ka­zów liczą ok. 130 lat. Figu­ry są róż­nej wyso­ko­ści; naj­więk­sze mie­rzą 150 cm.

Kor­ri­da

Kor­ri­da na Sta­dio­nie Ślą­skim 6 sierp­nia 1991 roku. Aby zablo­ko­wać wido­wi­sko (okrut­ne, mimo że bez zabi­ja­nia) na mura­wę wbie­gli akty­wi­ści m.in. z Klu­bu Gaja z Wil­ko­wic, Fede­ra­cji Anar­chi­stycz­nej i chy­ba Zie­lo­ni. Kie­dy sie­dzą na boisku, orga­ni­za­to­rzy wypusz­cza­ją na nich… byka. Praw­dzi­we­go i nerwowego.

Dalej było tak (cytat z perio­dy­ku Zie­lo­ne Brygady):

Mata­dor sta­je przed nimi i poru­sza­jąc mule­tą i wyko­nu­jąc ruchy cia­łem, ścią­ga na sie­bie uwa­gę byka. W momen­cie ata­ku mata­dor uska­ku­je i byk wpa­da na sto­ją­cą gru­pę! Na razie uda­je się im ujść przed roga­mi. Widow­nia sza­le­je z rado­ści, zno­wu sły­chać wię­cej krwi”. Jeden z mata­do­rów popy­cha Micha­ła Nikla na rogi byka! Na szczę­ście nic się nie stało.

Na are­nę wcho­dzą dwie dziew­czy­ny! Byk stoi spo­koj­nie. Obsłu­ga otwie­ra drzwi samo­cho­du-klat­ki, oddy­cha­my z ulgą – pew­nie zabio­rą byka ze sce­ny. Kosz­mar: wbie­ga dru­gi byk! To już praw­dzi­wy kolos, z potęż­ny­mi, zadar­ty­mi do góry roga­mi. Mata­do­rzy draż­nią oba byki. Więk­szy, bar­dziej agre­syw­ny ata­ku­je sie­dzą­cą grupę.

Sły­chać ude­rze­nie – Woj­tek Dudziń­ski dosta­je sil­ny cios w czo­ło; Michał w twarz, cen­ty­metr od oka… Leje się krew. Na are­nę wcho­dzą jesz­cze trzy oso­by. Po chwi­li nastę­pu­je kolej­ny atak. Byk bie­rze na rogi Stasz­ka Gór­kę, zno­wu leje się krew. Dopie­ro teraz obsłu­ga decy­du­je się powstrzy­mać byki i wpro­wa­dzić je do klat­ki. Moż­na to było zro­bić od razu, na samym początku!”.

Cud, że nikt nie zginął.

Plac Wol­no­ści

O mój Ślą­sku… Plac Wol­no­ści w Kato­wi­cach. Jest jed­nym z naj­star­szych pla­ców w mieście. 

Już w pierw­szym nie­miec­kim pla­nie zabu­do­wy Kato­wic z 1865 r. ówcze­sny Wil­helm­splatz sytu­owa­ny był na głów­nej osi miej­skiej wyzna­cza­nej dziś przez ul. 3 Maja – Rynek i ul. War­szaw­ską. Plac do dziś zacho­wał wyty­czo­ny wte­dy plan sze­ścio­bo­ku.
Począt­ko­wo w cen­trum pla­cu znaj­do­wał się odsło­nię­ty 18 paź­dzier­ni­ka 1898 pomnik dwóch nie­miec­kich cesa­rzy (niem. Zwe­ika­iser­denk­mal): Wil­hel­ma I i Fry­de­ry­ka III. Jego auto­rem był Felix Gör­ling.
13 grud­nia 1920 nad ranem człon­ko­wie Pol­skiej Orga­ni­za­cji Woj­sko­wej wysa­dzi­li pomnik cesa­rzy.
W 1923 po utwo­rze­niu woje­wódz­twa ślą­skie­go zbu­do­wa­no tu pomnik-grób Nie­zna­ne­go Powstań­ca Ślą­skie­go. Odsła­niał go Woj­ciech Kor­fan­ty wraz z pre­zy­den­tem Sta­ni­sła­wem Woj­cie­chow­skim. Tabli­cę na pomni­ku wyko­nał rzeź­biarz Tade­usz Błot­nic­ki.
W cza­sach PRL‑u wybu­do­wa­no nowy pomnik – żoł­nie­rzy Armii Czer­wo­nej pro­jek­tu Paw­ła Stel­le­ra (1945), zastą­pio­ny w latach pięć­dzie­sią­tych XX w. pomni­kiem wyko­na­nym przez rzeź­bia­rza Sta­ni­sła­wa Mar­ci­no­wa.
Po 1989 roku stra­szył jesz­cze dłu­go. Osta­tecz­nie pomnik został zde­mon­to­wa­ny 14 maja 2014 i po reno­wa­cji w Gli­wic­kich Zakła­dach Urzą­dzeń Tech­nicz­nych prze­nie­sio­ny na cmen­tarz żoł­nie­rzy sowiec­kich obok kato­wic­kie­go Par­ku Kościusz­ki.
Cokół wciąż pusty…

Kopal­nia Makoszowy

Coraz wię­cej zdjęć likwi­do­wa­nych kopal­ni. To Kopal­nia Węgla Kamien­ne­go Mako­szo­wy (Del­brück) – kopal­nia znaj­du­ją­ca się w Zabrzu (Mako­szo­wach).

Tra­dy­cyj­nie tro­chę histo­rii. Kopal­nia Mako­szo­wy zaczę­ła powsta­wać od 1890 r., gdy pozio­ma­mi 170230 m przez wyro­bi­ska pro­wa­dzo­ne pod zie­mią na zachód z kopal­ni Guido (budo­wa­nej od poło­wy XIX w. przez hra­bie­go Guido Henc­kel von Don­ner­smarck) roz­po­zna­no rezer­wo­we pola gór­ni­cze o nazwach Zero i Double Zero.
Po III Powsta­niu Ślą­skim i dwu­let­nim spo­rze gra­nicz­nym Mako­szo­wy i Koń­czy­ce decy­zją spe­cjal­nej komi­sji Ligi Naro­dów przy­zna­no w 1923 r. Pol­sce.
Od kwiet­nia 1945 r., gdy Armia Czer­wo­na prze­ka­za­ła czę­ścio­wo zato­pio­ny, opusz­czo­ny przez nie­miec­ką zało­gę zakład wła­dzom pol­skim, kopal­nia nosi nazwę Mako­szo­wy. W okre­sie roz­bu­do­wy kopal­ni na połu­dnie doszło 28 sierp­nia 1958 r. do naj­tra­gicz­niej­szej kata­stro­fy – od pal­ni­ka ace­ty­le­no­we­go, któ­rym cię­to żela­zną strop­ni­cę na pozio­mie 300 m, wybuchł ogrom­ny pożar. Śmier­tel­nie zacza­dzi­ło się pod zie­mią 72 gór­ni­ków a 87 ule­gło poważ­nym zatru­ciom.
W latach 60. XX w. zgłę­bio­no do 717 m nowy szyb III, a kolej­ny – szyb IV wydo­byw­czy – uru­cho­mio­no na głę­bo­kość 944 m w 1981 r.
W grud­niu 2022 roku, po 116 latach, kopal­nia osta­tecz­nie prze­szła do histo­rii. Zni­ka­ją szy­by i budyn­ki. Sic transit…

Bobrek

O mój Ślą­sku… Bobrek wita Was…


Na począt­ku XX wie­ku w Bobr­ku powsta­ły trzy osie­dla robot­ni­cze: huty Julia” (rejon ul. Wytrwa­łych, Stal­ma­cha oraz Sta­lo­wej (Brem­ka) oraz kopal­ni Johan­na” (ul. Zabrzań­ska i Ustro­nie).
W XIX wie­ku ist­nia­ła w Bobr­ku huta cyn­ku Bobrek”. W okre­sie mię­dzy­wo­jen­nym na tym miej­scu urzą­dzo­no sta­dion (KS Stal). Pamiąt­ką po tym zakła­dzie jest nazwa uli­cy Sta­ra Cyn­kow­nia. Przy koń­cu tej uli­cy w latach 19221939 znaj­do­wa­ło się przej­ście gra­nicz­ne nie­miec­ko-pol­skie. Pozo­stał po nim nie­miec­ki domek cel­ny. W 1951 r. Bobrek włą­czo­no do mia­sta Byto­mia. W tej dziel­ni­cy jak w soczew­ce sku­pia­ją się błę­dy i pato­lo­gie trans­for­ma­cji po 1989 roku.
Przy uli­cy Wytrwa­łych dzia­łał lom­bard, któ­re­go wła­ści­cie­le są boha­te­ra­mi fil­mu Łukasz Kowal­ski pod tytu­łem … Lom­bard”. Film natu­ral­nie polecam!

Mora­wa

O mój Ślą­sku… Staw Mora­wa w Szo­pie­ni­cach. Leży na pogra­ni­czu trzech miast – Kato­wic, Sosnow­ca (no, trud­no) i Mysłowic.


Było dla mnie zasko­cze­niem, że w tym rejo­nie poło­żo­ny jest Zespół przy­rod­ni­czo-kra­jo­bra­zo­wy Szo­pie­ni­ce-Bor­ki”. W skład zespo­łu wcho­dzą sta­wy Mora­wa, Bor­ki i Huber­tus oraz sosno­wiec­kie Sta­wi­ki.
Miesz­kań­cy Szo­pie­nic dla tego obsza­ru, a potem sta­wu uży­wa­li wyłącz­nie nazwy Bagier (od bagro­wa­nia), zaś miesz­kań­cy Sosnow­ca (dokąd się­ga dzi­siej­sza pół­noc­na kra­wędź sta­wu) uży­wa­li naj­czę­ściej nazwy Bagry.
W połu­dnio­wo-wschod­niej czę­ści sta­wu ist­nie­je infra­struk­tu­ra rekre­acyj­na skła­da­ją­ca się z ure­gu­lo­wa­nej pla­ży, siłow­ni ple­ne­ro­wej oraz przy­sta­ni dla łódek nale­żą­cych do 10 Har­cer­skiej Dru­ży­ny Żeglar­skiej imie­nia Mariu­sza Zaru­skie­go.
Uwie­rzy­cie, że to Śląsk?

Most

Most kole­jo­wy nad Jezio­rem Pil­cho­wic­kim – most nad Jezio­rem Pil­cho­wic­kim w pobli­żu wsi Strzy­żo­wiec, w woje­wódz­twie dol­no­ślą­skim, w Polsce. 

Został zbu­do­wa­ny w latach 19051906. Przez most prze­bie­ga obec­nie nie­czyn­na linia kole­jo­wa nr 283. Nie­wie­le bra­ko­wa­ło, aby został wysa­dzo­ny i efek­tow­nie zakoń­czył naj­now­szy odci­nek Mis­sion Impos­si­ble. Na szczę­ście tak się nie sta­ło. Film na tym nie ucierpiał.