Fami­lo­ki w Czerwionce

Osie­dle kopal­ni Dębień­sko. Powsta­wa­ło dla pra­cow­ni­ków kopal­ni Dębień­sko eta­pa­mi w latach 18981916.

To 84 budyn­ki z czer­wo­nej cegły, któ­re zaj­mu­ją oko­ło 15 hektarów.

Domy są wol­no­sto­ją­ce, jed­no- i dwu­kon­dy­gna­cyj­ne, wzbo­ga­co­ne frag­men­ta­mi z gla­zu­ro­wa­nej bia­łej cegły, muru pru­skie­go, gład­ki­mi tyn­ka­mi pia­sko­wy­mi i inny­mi ele­men­ta­mi. Budyn­ki usy­tu­owa­no rów­no­le­gle do ulic. Ich dachy kry­te są dachów­ka cera­micz­ną. Wpi­sa­ne do reje­stru zabyt­ków. War­to odwie­dzić i pospacerować.

Skar­bek

Dom Han­dlo­wy Skar­bek”. Z zewnątrz ład­niej wyglą­da, niż w środ­ku. Odra­dzam wcho­dze­nie, wspo­mnie­nia nie wytrzy­mu­ją kon­fron­ta­cji z rzeczywistością…

Zapro­jek­to­wał go Jurand Jarec­ki we współ­pra­cy z kon­struk­to­rem Fran­cisz­kiem Klim­kiem w kato­wic­kim Mia­sto­pro­jek­cie”.

Pro­po­zy­cja Jarec­kie­go była odważ­na jak na realia epo­ki, gdyż przed­sta­wia­ła bry­łę pozba­wio­ną tra­dy­cyj­nych witryn skle­po­wych. Wnę­trza opra­co­wy­wa­no z udzia­łem Naso Łazow­skie­go oraz Bog­da­na Bąb­skie­go, dba­jąc o spój­ność archi­tek­tu­ry i plastyki.

Naj­bar­dziej roz­po­zna­wal­nym deta­lem ele­wa­cji były pozio­me pasy alu­mi­nio­wych pane­li o for­mie łusek, pier­wot­nie wyko­na­nych jako ażu­ro­wa okła­dzi­na sys­te­mu Luna”.

Od momen­tu otwar­cia w 1975 roku Skar­bek” prze­cho­dził wie­le zmian. Po trans­for­ma­cji ustro­jo­wej ele­wa­cje zaczę­ły wypeł­niać rekla­my, poja­wił się dio­do­wy ekran, a wnę­trza dosto­so­wy­wa­no do nowych najem­ców. Naj­bar­dziej inwa­zyj­ne w pier­wot­ny pro­jekt były jed­nak moder­ni­za­cje z począt­ków XXI wie­ku. W ramach tych prac m.in. roz­bu­do­wa­no par­ter oraz zamon­to­wa­no zewnętrz­ne windy.

Nowe, wer­ty­kal­ne akcen­ty, bar­dzo kon­tra­stu­ją z hory­zon­tal­nym cha­rak­te­rem ele­wa­cji. Duże obu­rze­nie wywo­ła­ła rów­nież wymia­na alu­mi­nio­wych łusek w latach 20182019. Osta­tecz­nie zacho­wa­no ich ideę, sto­su­jąc nowe, uprosz­czo­ne ele­men­ty z alu­mi­nium i przy­wra­ca­jąc budyn­ko­wi daw­ną szatę.