S 92/​06/​Zk

IPN: Śledz­two prze­ciw­ko Ste­fa­no­wi Mich­ni­ko­wi podej­rza­ne­mu o popeł­nie­nie zbrod­ni komu­ni­stycz­nych będą­cych jed­no­cze­śnie zbrod­nia­mi prze­ciw­ko ludzkości.

(sygn. akt S 92/​06/​Zk) Insty­tut Pamię­ci Naro­do­wej w Warszawie

michnik_stefan

Przed­mio­to­we śledz­two prze­ciw­ko Ste­fa­no­wi Mich­ni­ko­wi, podej­rza­ne­mu o nie­do­peł­nia­nie obo­wiąz­ków w zakre­sie kon­tro­li zasad­no­ści i ter­mi­no­wo­ści czyn­no­ści pro­ce­so­wych podej­mo­wa­nych w przed­mio­cie prze­dłu­ża­nia okre­su sto­so­wa­nia tym­cza­so­we­go aresz­to­wa­nia Józe­fa Stem­le­ra, skut­ku­ją­cych bez­praw­nym pozba­wia­niem wol­no­ści pokrzyw­dzo­ne­go, pro­wa­dzo­ne samo­dziel­nie od 14.12.2006 r., jest kon­ty­nu­acją śledz­twa w spra­wie łama­nia pra­wo­rząd­no­ści i naru­sza­nia praw czło­wie­ka w toku postę­po­wa­nia kar­ne­go pro­wa­dzo­ne­go przez funk­cjo­na­riu­szy byłe­go Mini­ster­stwa Bez­pie­czeń­stwa Publicz­ne­go, pole­ga­ją­ce­go na fizycz­nym i moral­nym znę­ca­niu się przez wie­lo­krot­ne, dłu­go­trwa­łe prze­słu­chi­wa­nie oraz uży­wa­nie prze­mo­cy i gróźb bez­praw­nych w celu wywar­cia wpły­wu na treść zeznań świad­ka ks. Jana Danie­le­wi­cza, i two­rze­niu w ten spo­sób fał­szy­wych dowo­dów kie­ru­ją­cych postę­po­wa­nie kar­ne prze­ciw­ko Józe­fo­wi Stem­le­ro­wi i bez­praw­nym pozba­wia­niu go wol­no­ści /S 30/​01/​Zk/​w czę­ści doty­czą­cej jed­ne­go z usta­lo­nych i żyją­cych jesz­cze spraw­ców tych przestępstw.

W prze­bie­gu opi­sa­ne­go wyżej postę­po­wa­nia ujaw­nio­no bowiem, iż zobo­wią­za­ny do zgod­ne­go z ówcze­śnie obo­wią­zu­ją­cy­mi prze­pi­sa­mi sto­so­wa­nia i prze­dłu­ża­nia okre­su tym­cza­so­we­go aresz­to­wa­nia sędzia Ste­fan M., nie dopeł­niał obo­wiąz­ków w zakre­sie kon­tro­li zasad­no­ści i ter­mi­no­wo­ści podej­mo­wa­nych czyn­no­ści pro­ce­so­wych, naru­sza­jąc tym zasa­dy ogra­ni­cza­nia wol­no­ści oso­bi­stej oby­wa­te­li, okre­ślo­ne w Kodek­sie Woj­sko­we­go Postę­po­wa­nia Kar­ne­go oraz art. 97 Usta­wy z dnia 17.03.1921 r. Kon­sty­tu­cja Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej /​Dz. U. R. P. z dnia 1.06.1921r./ i póź­niej w art.87 Usta­wy z dnia 22.07.1952 r. Kon­sty­tu­cja Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej /​Dz. U. z dnia 21.02.1976 r./.

W ten spo­sób uczest­ni­czył on w prze­śla­do­wa­niu pokrzyw­dzo­nych z powo­du odmien­nej orien­ta­cji poli­tycz­nej i ich wcze­śniej­szej dzia­łal­no­ści w struk­tu­rach Pol­skie­go Pań­stwa Pod­ziem­ne­go. For­ma spraw­stwa zarzu­co­nych mu czy­nów – zanie­cha­nie, legła u pod­staw stwo­rzo­ne­go wów­czas tota­li­tar­ne­go sys­te­mu repre­sji i wszech­wła­dzy MBP. Ozna­cza­ło ono w rze­czy­wi­sto­ści nie tyl­ko zwy­kłe prze­stęp­stwo urzęd­ni­cze, ale prak­tycz­nie powszech­ne godze­nie się na rażą­ce naru­sza­nie pod­sta­wo­wych praw i wol­no­ści oby­wa­tel­skich. Naru­sza­ła zatem przy­ję­ty porzą­dek kon­sty­tu­cyj­ny i jako taka win­na zostać szcze­gól­nie wyraź­nie napiętnowana.

Nad­to, wobec oko­licz­no­ści, iż podej­rza­ny świa­do­mie brał udział w prze­śla­do­wa­niu pokrzyw­dzo­nych ze wzglę­dów poli­tycz­nych i dzia­łał w struk­tu­rach sys­te­mu pań­stwa tota­li­tar­ne­go, posłu­gu­ją­ce­go się na wiel­ką ska­lę ter­ro­rem dla reali­za­cji celów poli­tycz­nych i spo­łecz­nych /​tak m. in. SNIK II KKN 17598 /, jego zacho­wa­nia wyczer­pu­ją zna­mio­na nie tyl­ko zbrod­ni komu­ni­stycz­nej, ale tak­że zna­mio­na zbrod­ni prze­ciw­ko ludz­ko­ści, okre­ślo­ne w aktach pra­wa kar­ne­go mię­dzy­na­ro­do­we­go /​art. 2 ust.1 i art. 3 usta­wy z dn. 18.12.1998 r. o Insty­tu­cie Pamię­ci Naro­do­wej – Komi­sji Ści­ga­nia Zbrod­ni prze­ciw­ko Naro­do­wi Polskiemu/​Zbrod­nie te nie ule­ga­ją przedaw­nie­niu – art. 4 ust.1 cyt. wyżej usta­wy z dn. 18.12.1998 r.

Czyn­no­ści podej­mo­wa­ne dotych­czas w przed­mio­to­wej spra­wie ujaw­ni­ły, iż podej­rza­ny dopu­ścił się tego typu czy­nów tak­że w odnie­sie­niu, do co naj­mniej 19 innych osób, żoł­nie­rzy pod­zie­mia nie­pod­le­gło­ścio­we­go i Pol­skich Sił Zbroj­nych na Zacho­dzie, oby­wa­te­li podej­rze­wa­nych o szpie­go­stwo na rzecz Rzą­du RP na Uchodź­stwie w Lon­dy­nie czy nawet funk­cjo­na­riu­szy MBP podej­rze­wa­nych o nie­lo­jal­ność w sto­sun­ku do wła­dzy ludowej.

Podej­rza­ny Ste­fan Mich­nik jest oby­wa­te­lem pol­skim, ale miesz­ka na tery­to­rium Kró­le­stwa Szwe­cji i nie ma w kra­ju sta­łe­go miej­sca poby­tu. Wezwa­ny do oso­bi­ste­go sta­wien­nic­twa na tery­to­rium RP w dowol­nie wybra­nym ter­mi­nie do dnia 30.10.2008 roku, dobro­wol­nie nie sta­wił się na żad­ne z dorę­czo­nych mu wezwań, ani nie nawią­zał kon­tak­tu z tutej­szą Komi­sją, co uza­sad­nia oba­wę, iż będzie on wyko­rzy­sty­wał fakt zamiesz­ki­wa­nia poza gra­ni­ca­mi Rzecz­po­spo­li­tej Pol­skiej, do utrud­nia­nia pro­wa­dzo­ne­go prze­ciw­ko nie­mu postę­po­wa­nia kar­ne­go. W zaist­nia­łej sytu­acji Woj­sko­wy Sąd Gar­ni­zo­no­wy w War­sza­wie, posta­no­wie­niem z dnia 25.02.2010 r. sygna­tu­ra akt Kp 310 zasto­so­wał w sto­sun­ku do podej­rza­ne­go Ste­fa­na Mich­ni­ka śro­dek zapo­bie­gaw­czy w posta­ci tym­cza­so­we­go aresz­to­wa­nia na okres 3 mie­się­cy od dnia zatrzymania.

W dniu 2 sierp­nia 2010 r. wystą­pio­no do Woj­sko­we­go Sądu Okrę­go­we­go w War­sza­wie z wnio­skiem o wyda­nie Euro­pej­skie­go Naka­zu Aresz­to­wa­nia wobec oby­wa­te­la pol­skie­go, kapi­ta­na w sta­nie spo­czyn­ku Ste­fa­na M., podej­rza­ne­go o prze­stęp­stwa z art. 231§1 kk i art.189§2 kk w zw. z art.11§2 kk i art. 12 kk z 1997 r. w zw. z art. 2 ust.1 i art. 3 usta­wy z dn. 18. 12. 1998 r. o Insty­tu­cie Pamię­ci Naro­do­wej – Komi­sji Ści­ga­nia Zbrod­ni prze­ciw­ko Naro­do­wi Pol­skie­mu (Dz.U.2007.63.424 – j.t.) uzy­sku­jąc w tym przed­mio­cie sto­sow­ne posta­no­wie­nie Woj­sko­we­go Sądu Okrę­go­we­go w War­sza­wie z dnia 10.08.2010 r. sygn. akt. Kp 5710 i ini­cju­jąc postę­po­wa­nie o jego wyko­na­nie przez wła­ści­we orga­na sądo­we Kró­le­stwa Szwe­cji. Jego reali­za­cja na tery­to­rium Kró­le­stwa Szwe­cji oka­za­ła się jed­nak niemożliwa.

Sąd Rejo­no­wy w Uppsa­li posta­no­wie­niem z dnia 15.11.2010 r. o sygna­tu­rze B 707110 odda­lił wnio­sek o prze­ka­za­nie go orga­nom pol­skie­go wymia­ru spra­wie­dli­wo­ści uzna­jąc, że prze­stęp­stwa zarzu­co­ne podej­rza­ne­mu, zgod­nie z pra­wem szwedz­kim, są już przedaw­nio­ne, a poszu­ki­wa­ny jest oby­wa­te­lem szwedzkim.

Powyż­sze posta­no­wie­nie sta­no­wi dłu­go­trwa­łą prze­szko­dę unie­moż­li­wia­ją­cą kon­ty­nu­owa­nie postę­po­wa­nia i skut­ku­je zawie­sze­niem śledz­twa prze­ciw­ko Ste­fa­no­wi M. /​art. 22 §1 kpk/​. W zaist­nia­łej sytu­acji Euro­pej­ski Nakaz Aresz­to­wa­nia podej­rza­ne­go moż­na bowiem reali­zo­wać na tere­nie państw człon­kow­skich Unii Euro­pej­skiej z wyłą­cze­niem Kró­le­stwa Szwecji.

http://​ipn​.gov​.pl/​k​s​z​p​n​p​/​s​l​e​d​z​t​w​a​/​o​d​d​z​i​a​l​o​w​a​-​k​o​m​i​s​j​a​-​w​-​w​a​r​s​z​a​w​i​e​/​s​l​e​d​z​t​w​a​-​w​-​b​i​egu [dostęp 2 czerw­ca 2014 r.]

W TVP bez zmian

Ćwierć wie­ku od wygło­sze­nia w TVP przez Joan­nę Szczep­kow­ską kwe­stii: Pro­szę Pań­stwa, 4 czerw­ca 1989 roku skoń­czył się w Pol­sce komu­nizm” w tej insty­tu­cji nie­wie­le się zmie­ni­ło. Przy­naj­mniej jeże­li cho­dzi o myśle­nie o widzu, nie wspo­mi­na­jąc tzw. misji publicznej.

Ostat­nio dowie­dzia­łem się ze stron inter­ne­to­wych Tele­wi­zji Pol­skiej, że ten­że nadaw­ca publicz­ny w Pro­gra­mie TVP1 poka­że film doku­men­tal­ny Gra o wol­ność. Oca­lo­ne taśmy” (3 odcin­ki) w reży­se­rii Kry­sty­ny Mokro­siń­skiej i Jolan­ty Kessler.

Osłu­pia­łem, kie­dy pozna­łem nie tyle daty emi­sji, co porę nada­nia tego cie­ka­we­go doku­men­tu: 2 czerw­ca (godz. 23.35), 3 czerw­ca ( godz. 23.50) i 4 czerw­ca (godz. 23.55) – wte­dy zwy­kle tzw. nor­mal­ni ludzie kła­dą się spać. Każ­dy z odcin­ków zosta­nie powtó­rzo­ny następ­ne­go dnia o godzi­nie 9.50. O tej porze – zain­te­re­so­wa­ni obej­rze­niem są w pra­cy lub szko­le. Za wyjąt­kiem bez­ro­bot­nych lub gospo­dyń domowych.

A film, co przy­zna­ją nawet auto­rzy inter­ne­to­wej infor­ma­cji jest bar­dzo cie­ka­wy i war­ty obejrzenia:

Twór­czy­nie tego doku­men­tu, Kry­sty­na Mokro­siń­ska i Jolan­ta Kes­sler, wyko­rzy­sta­ły fil­mo­we zapi­sy tam­tych zda­rzeń – zna­ne i nie­zna­ne, ama­tor­skie i pro­fe­sjo­nal­ne, z kamer pol­skich i zagra­nicz­nych, komen­ta­rze kore­spon­den­tów, rzecz­ni­ka rzą­du – Jerze­go Urba­na, hap­pe­nin­gi, reak­cje ulic, o któ­rych twór­ca Poma­rań­czo­wej Alter­na­ty­wy mówił, że są miej­scem wol­no­ści. Dodat­ko­wą atrak­cją dla widza może być pró­ba roz­po­zna­wa­nia mło­dych twa­rzy na tych sta­rych zdję­ciach i odga­dy­wa­nie, któ­ra to z dzi­siej­szych zde­cy­do­wa­nie star­szych już osób w zupeł­nie nowych czasach…

Wśród mło­dych ludzi, oglą­da­ją­cych z dzi­siej­sze­go dystan­su zmierzch PRL‑u i naro­dzi­ny III RP będzie też cór­ka Joan­ny Szczep­kow­skiej, autor­ki słyn­nych słów: 4 czerw­ca skoń­czył się w Pol­sce komu­nizm”. Czy potwier­dzi intu­icję matki?” 

Zapew­ne będzie mia­ła kło­pot, aby potwier­dzić tezę mat­ki, szcze­gól­nie wobec nie­daw­nych wyda­rzeń (hono­ro­wy pochó­wek Jaru­zel­skie­go, resty­tu­cja esbe­ków i ube­ków, bez­kar­ność auto­rów sta­nu wojen­ne­go, nędza daw­nych opozycjonistów).

Cie­kaw jestem, co na takie potrak­to­wa­nie doku­men­tu przez tele­wi­zyj­nych decy­den­tów, tych nie tyl­ko od ramów­ki”, człon­ko­wie Rady Pro­gra­mo­wej TVP?

Przy­pa­dek doku­men­tu Gra o wol­ność. Oca­lo­ne taśmy” przy­po­mi­na kło­po­ty fil­mu Taka jest histo­ria” w reży­se­rii Alek­san­dry Fuda­li, kie­dy jesz­cze kil­ka lat temu pra­co­wa­ła w TVP Katowice.

Ola wymy­śli­ła sobie w 2010 roku, że wyre­ży­se­ru­je film, któ­ry przed­sta­wi naj­waż­niej­sze wyda­rze­nia z tzw. kar­na­wa­łu Soli­dar­no­ści – czy­li z 16 mie­się­cy od momen­tu wybu­chu pierw­szych pro­te­stów na Ślą­sku, aż do wybu­chu sta­nu wojennego.

Przez ostat­nie pół roku auto­rzy fil­mu codzien­nie prze­glą­da­li po kil­ka­dzie­siąt pudeł z fil­mo­wy­mi rela­cja­mi, obej­rze­li kilo­me­try taśm , w więk­szo­ści nie­opi­sa­nych resz­tek, cza­sem tyl­ko zapi­sów dźwię­ko­wych, mozol­nie zesta­wia­jąc fak­ty, daty, dźwięk i obraz.

Wie­le mate­ria­łów prze­trwa­ło cudem jako ścin­ki, inne ukry­li pra­cow­ni­cy archi­wum przed Służ­bą Bez­pie­czeń­stwa, któ­ra w stycz­niu 1982 roku wywio­zła z kato­wic­kie­go ośrod­ka naj­bar­dziej nie­wy­god­ne taśmy zwią­za­ne z powsta­niem Soli­dar­no­ści. Film pre­zen­tu­je ślą­ską Soli­dar­ność z trzech róż­nych stron: w świe­tle ofi­cjal­nej pro­pa­gan­dy, z punk­tu rze­tel­ne­go dzien­ni­kar­stwa (ścin­ki i mate­ria­ły ukry­te) oraz przez pry­zmat wspo­mnień uczest­ni­ków tam­tych wydarzeń.

Film natu­ral­nie miał mizer­ny budżet, i tyl­ko Ola może powie­dzieć wię­cej o kło­dach rzu­ca­nych jej pod nogi pod­czas pra­cy nad tym fil­mem. Ambi­cją więk­szo­ści decy­den­tów” zapew­ne było, żeby doku­ment nigdy nie powstał. Powód był pro­sty – m.in. kil­ka ujęć w fil­mie przed­sta­wia obec­ne­go dyrek­to­ra tele­wi­zyj­nej Pano­ra­my, jako dzien­ni­ka­rza reali­zu­ją­ce­go esbec­ko-pro­pa­gan­do­we mate­ria­ły o Soli­dar­no­ści”. tak­że kil­ku innych boha­te­rów” oca­la­łych kadrów do tej pory cier­pi na absmak i moral­ne­go kaca.

Film Alek­san­dry Fuda­li nie zdo­był nagród na festi­wa­lach fil­mo­wych. Przez ekra­ny TVP prze­mknął. Widocz­nie był za prawdziwy.