Cie­szyn cieszy

Cie­szyn (czes. Těšín, niem. Teschen, łac. Tes­sin) – mia­sto w połu­dnio­wej Pol­sce, w woje­wódz­twie ślą­skim, w powie­cie cie­szyń­skim, któ­re­go władz jest sie­dzi­bą. Leży na Pogó­rzu Ślą­skim, nad Olzą. Cie­szyn jest sto­li­cą kra­iny histo­rycz­no-geo­gra­ficz­nej Ślą­ska Cieszyńskiego.Społem

Dzie­je Cie­szy­na się­ga­ją IX wie­ku i wią­żą się z gro­dem sło­wiań­skie­go ple­mie­nia Golę­szy­ców. Loka­cja mia­sta nastą­pi­ła oko­ło 1220 r. Od koń­ca XIII wie­ku było ono cen­trum księ­stwa cieszyńskiego.

Współ­cze­sne admi­ni­stra­cyj­ne poję­cie mia­sto Cie­szyn” odno­si się do pra­wo­brzeż­nej czę­ści, sta­no­wią­ce­go pod wzglę­dem prze­strzen­nym i spo­łecz­nym jed­ną całość, ośrod­ka miej­skie­go, któ­re­go część lewo­brzeż­na nale­ży do Czech i nosi ofi­cjal­ną nazwę Cze­ski Cieszyn”.

W prze­ci­wień­stwie do Cze­skie­go Cie­szy­na, dziel­ni­ce pra­wo­brzeż­ne są dzi­siaj jed­no­li­te etnicz­nie – ponad 96 proc. lud­no­ści dekla­ru­je naro­do­wość pol­ską. Cha­rak­te­ry­stycz­na jest nato­miast róż­no­rod­ność reli­gij­na z wyzna­nia­mi rzym­sko­ka­to­lic­kim i lute­rań­skim jako domi­nu­ją­cy­mi. [za wiki​pe​dia​.pl]

Związ­ko­wa ukła­dan­ka SRK

Czy pre­zes Spół­ki Restruk­tu­ry­za­cji Kopalń SA, któ­ra zarzą­dza set­ka­mi milio­nów zło­tych prze­zna­czo­nych na restruk­tu­ry­za­cję kopal­ni i mająt­kiem, tole­ru­je nie­zgod­ne z prze­pi­sa­mi prze­pro­wa­dza­nie przetargów?

Spół­ka Restruk­tu­ry­za­cji Kopalń SA (SRK SA) w Byto­miu to jed­no­oso­bo­wa Spół­ka Skar­bu Pań­stwa. Powsta­ła w trak­cie refor­my gór­nic­twa reali­zo­wa­nej przez rząd Jerze­go Buz­ka, któ­ra do tej pory odbi­ja się czkaw­ka na Ślą­sku, i nie tyl­ko. Zaan­ga­żo­wa­nie pre­ze­sów SRK w tema­cie” gór­nic­twa doce­ni­ła też pre­mier Kopacz.

Pre­mier prze­ko­ny­wa­ła, że choć dotych­czas SRK koja­rzy­ła się z wyga­sze­niem i likwi­da­cją kopalń, teraz ma być głów­ną siłą w restruk­tu­ry­za­cji”. Dzię­ki tej decy­zji SRK otrzy­ma­ła nowe życie” i dzie­siąt­ki milio­nów złotych.

srk

Zgod­nie z pod­pi­sa­nym poro­zu­mie­niem z gór­ni­ka­mi do SRK SA mia­ły tra­fić kopal­nie: Pie­ka­ry, Brzesz­cze, a tak­że – po wcze­śniej­szym podzia­le – Mako­szo­wy i Cen­trum. Ten pro­ces trwa. Ale rząd nie uzy­skał jesz­cze zgo­dy Komi­sji Euro­pej­skiej na trans­fer pie­nię­dzy do SRK SA. 10 maja pen­sje za kwie­cień pra­cow­ni­kom tych kopalń wypła­ci­ła jesz­cze KW, nato­miast 10 czerw­ca obo­wią­zek ten spły­nie już na SRK. Do tego cza­su spół­ka musi otrzy­mać na ten cel pań­stwo­wą dota­cję. Inna spra­wą jest, czy dosta­nie. Rząd nie otrzy­mał jesz­cze zgo­dy Komi­sji Euro­pej­skiej na prze­ka­za­nie dota­cji dla spółki.

Kie­dy Ewa Kopacz wpa­dła na pomysł wyję­cia z nie­by­tu SRK SA, mene­dże­ro­wie bytom­skiej spół­ki nie byli zachwy­ce­ni. Wyję­to ich z cie­nia. Nie­mal auto­ma­tycz­nie zna­leź­li się pod lupą CBA, któ­re ma spo­ro pytań zwią­za­nych z prze­tar­ga­mi, i nie tyl­ko. Kon­tro­le prze­pro­wa­dzi­ła też Naj­wyż­sza Izba Kon­tro­li, jed­nak­że na razie pro­to­kół z jej prze­bie­gu nie jest gotowy.

Węglo­wa rodzina

- To wspól­ny suk­ces – nasz i rzą­du, bowiem nie doj­dzie do likwi­da­cji miejsc pra­cy – mówił por­ta­lo­wi wnp​.pl w stycz­niu po pod­pi­sa­niu poro­zu­mie­nia” rzą­du z gór­ni­ka­mi Dariusz Trzcion­ka, szef Poro­zu­mie­nia Związ­ków Zawo­do­wych Kadra z Katowic.

Poro­zu­mie­nie powsta­ło w 1991 r. w odpo­wie­dzi na pil­ną potrze­bę zabez­pie­cze­nia i obro­ny zarów­no socjal­nych i indy­wi­du­al­nych inte­re­sów pra­cow­ni­ków eta­tu, jak i pra­cow­ni­ków zarzą­dza­ją­cych pro­ce­sa­mi pro­duk­cyj­ny­mi”. Trud­no się z tym nie zgodzić.

W 2003 r. PZZ Kadra zało­ży­ło fir­mę Kar­bon (mie­ści się pod tym samym adre­sem, co cen­tra­la związ­ku), i jest jej jedy­nym wła­ści­cie­lem. Związ­ko­wa spół­ka zaj­mu­je się sprze­da­żą eks­klu­zyw­nych upo­min­ków gór­ni­czych, pucha­rów, wizy­tó­wek, kalen­da­rzy, gra­we­ro­wa­niem i robo­ta­mi podziemnymi.

W radzie nad­zor­czej Kar­bo­nu zasia­da Dariusz Trzcion­ka, prze­wod­ni­czą­cy PZZ Kadra, oraz jego zastęp­cy w związ­ku zawo­do­wym: Bogu­sław Stu­denc­ki, Krzysz­tof Ste­fa­nek i Marek Gacka.

BIP Spół­ki Restruk­tu­ry­za­cji Kopalń SA zawie­ra spo­ro infor­ma­cji o zwy­cię­skich prze­tar­gach, w któ­rych bra­ła udział spół­ka Kar­bon. Spół­ka wygry­wa prze­tar­gi jako fir­ma samo­dziel­na lub w konsorcjum.

W ubie­głym roku w kon­sor­cjum Kar­bon wygrał prze­targ na robo­ty szy­bo­we w SRK SA – war­tość prac 113 867,25 zł brut­to. Zwy­cięz­cą prze­tar­gu oka­za­ła się też spół­ka Gór­rem – w sumie dosta­ła zle­ce­nie na robo­ty za 359 775 zło­tych brut­to. Kar­bon wygrał też prze­targ w Cen­tral­nym Zakła­dzie Odwad­nia­nia Kopalń w SRK SA na wzmoc­nie­nie wyro­bi­ska – pra­wie 430 tysię­cy zło­tych brutto.

To nie­wie­le w porów­na­niu z prze­tar­giem z 2011 roku. Wte­dy to Kar­bon, w kon­sor­cjum z Bema­rem i Przed­się­bior­stwem Usług Inży­nie­ryj­no-Tech­nicz­nych, wygrał prze­targ w SRK SA na pra­ce wyce­nio­ne na 15 mln 798 tys. 120 zł brutto.

Czy bez zna­cze­nia dla prze­bie­gu prze­tar­gów jest też fakt, że Zbi­gniew Kró­li­kow­ski, obec­ny pre­zes Kar­bo­nu, to były Głów­ny Elek­tryk Kopal­ni Jowisz, prze­ję­tej do likwi­da­cji przez SRK?

Zapew­ne zupeł­nym przy­pad­kiem jest fakt zatrud­nie­nia w spół­ce Kar­bon Bar­ba­ry Tokarz, żony pre­ze­sa SRK SA.

- Bar­ba­ra Tokarz pra­co­wa­ła w naszej spół­ce na pod­sta­wie jed­nej umo­wy o pra­cę na czas okre­ślo­ny w nie­peł­nym wymia­rze cza­su pra­cy. Umo­wa ule­gła roz­wią­za­niu z dniem 28 lute­go 2015 r. 

powie­dział Zbi­gniew Kró­li­kow­ski, pre­zes Karbonu.

Jak widać, pre­zes Tokarz – jak to w jed­nym z wywia­dów wyznał – Nie kie­ru­je się wyłącz­nie sfor­ma­li­zo­wa­ny­mi zasa­da­mi, trak­tu­je swo­je dzia­ła­nia z per­spek­ty­wy ludz­kiej przy­zwo­ito­ści”. To ofi­cjal­nie, ale jeśli idzie o rodzi­nę, to jest skłon­ny na ela­stycz­ne trak­to­wa­nie wła­snych zasad.

Nie­daw­no na por­ta­lach wpo​li​ty​ce​.pl i wgo​spo​dar​ce​.pl opi­sy­wa­łem, jak Spół­ka Restruk­tu­ry­za­cji Kopalń SA reali­zu­je pro­gram rodzi­na na swo­im”. W grud­niu ujaw­ni­łem spra­wę szyb­kich przy­dzia­łów” miesz­kań dla rodzin człon­ków zarzą­du SRK, w tym dla syna pre­ze­sa Mar­ka Toka­rza. Rodzi­ny gór­ni­ków cze­ka­ją na przy­dział miesz­ka­nia w naj­lep­szym razie miesiącami.

Kar­bon pra­wie zawsze wygrywa

Na doda­tek prze­wod­ni­czą­cy Kadry – Arka­diusz Trzcion­ka jest odde­le­go­wa­ny do pra­cy związ­ko­wej z SRK ze sta­no­wi­ska Głów­ne­go Mechanika.

- Dariusz Trzcion­ka, prze­wod­ni­czą­cy PZZ Kadra nie peł­ni obec­nie żad­nej kie­row­ni­cze­go sta­no­wi­ska w SRK S.A., a jego odde­le­go­wa­nie do pra­cy w struk­tu­rach związ­ków zawo­do­wych odby­ło się w zgo­dzie z zapi­sa­mi usta­wy o związ­kach zawo­do­wych z dnia 23 maja 1991 roku 

wyja­śnia Witold Jajsz­czok, rzecz­nik SRK SA.

Pre­ze­so­wi SRK SA Mar­ko­wi Toka­rzo­wi i wła­dzom spół­ki zapew­ne nie prze­szka­dza fakt, że Dariusz Trzcion­ka jako prze­wod­ni­czą­cy PZZ Kadra, czy­li wła­ści­ciel Kar­bo­nu, peł­nią­cy funk­cję Prze­wod­ni­czą­ce­go Rady Nad­zor­czej (był nawet pre­ze­sem zarzą­du spół­ki), a zara­zem Głów­ny Mecha­nik w SRK S.A. Zakła­du CZOK, repre­zen­tu­je dwie stro­ny postę­po­wa­nia przetargowego.

Wątek dzia­łal­no­ści prze­wod­ni­czą­ce­go Trzcion­ki zna­lazł w Pro­ku­ra­tu­rze Rejo­no­wej Kato­wi­ce-Wschód. Tra­fi­ło tam bowiem donie­sie­nie o poświad­cze­niu nie­praw­dy i wyłu­dze­niu przez Poro­zu­mie­nie Związ­ków Zawo­do­wych Kadra z Komi­sji Trój­stron­nej dota­cji budże­to­wej oraz powią­zań biz­ne­so­wych Kar­bo­nu z SRK.

Według kil­ku naszych roz­mów­ców odde­le­go­wa­nie Dariu­sza Trzcion­ki do pra­cy związ­ko­wej jest jed­nak nie­zgod­ne z pra­wem, gdyż orga­ni­za­cja zakła­do­wa w SRK SA, z któ­rej obec­ny prze­wod­ni­czą­cy Kadry się wywo­dzi, nie ma 150 człon­ków. A to waru­nek nie­zbęd­ny do tego, aby na pod­sta­wie art. 31 ust. 1 i 2 usta­wy o związ­kach zawo­do­wych, legal­nie być odde­le­go­wa­nym do pra­cy związ­ko­wej, bez świad­cze­nia pra­cy z zacho­wa­niem pła­cy. Spra­wą zaj­mu­je się jed­nak prokuratura.

- Spra­wa jest na wstęp­nym eta­pie. Ana­li­zu­je­my prze­sła­ne doku­men­ty – wyja­śnia Jacek Pan­del, szef Pro­ku­ra­tu­ry Rejo­no­wej Katowice-Wschód.

- Poro­zu­mie­nie Związ­ków Zawo­do­wych Kadra nigdy nie ubie­ga­ło się, ani nie otrzy­ma­ło dota­cji budże­to­wej z Komi­sji Trój­stron­nej. W związ­ku z czym nic mi nie wia­do­mo o jakim­kol­wiek postę­po­wa­niu pro­ku­ra­tor­skim w spra­wie poświad­cze­nia nie­praw­dy i wyłu­dze­niu tych dota­cji. Nie mogłem zatem być prze­słu­cha­ny w jakim­kol­wiek cha­rak­te­rze w takiej spra­wie. Infor­ma­cja o jako­by toczą­cym się postę­po­wa­niu prze­ciw­ko Poro­zu­mie­niu Związ­ków Zawo­do­wych są nieprawdziwe 

zapew­nia mnie Trzcionka.

Tę związ­ko­wo-per­so­nal­ną ukła­dan­kę dopeł­nia Marek Skrzy­pek, były prze­wod­ni­czą­cy PZZ Kadra w SRK, jed­no­cze­śnie nad­szty­gar szy­bo­wy, zatrud­nio­ny w pew­nym momen­cie na umo­wę zle­ce­nia w Kar­bo­nie. Obec­nie jest pra­cow­ni­kiem fir­my Gór­rem, współ­pra­cu­ją­cej z Kar­bo­nem i SRK SA. To nie przy­pa­dek, że więk­szość robót wyko­ny­wa­nych przez Kar­bon to robo­ty szybowe.

Zle­ce­nia dla prawnika

Zarząd SRK SA bar­dzo dba o praw­ni­ków. Kosz­ty usług praw­ni­czych w tej spół­ce są bar­dzo wyso­kie. W 2011 roku prze­targ na 4‑letnią obsłu­gę praw­ną spół­ki wygra­ła ofer­ta, któ­rą zło­ży­ła Kan­ce­la­ria Rad­ców Praw­nych Boże­na Pin­del Ire­ne­usz Pin­del s.c. z Byto­mia. Była to… jedy­na ofer­ta. Kan­ce­la­ria za obsłu­gę praw­ną otrzy­ma­ła 2 352 000 zło­tych net­to, czy­li 2 892 960 zło­tych brut­to. Na kon­to zwy­cię­skiej kan­ce­la­rii przez czte­ry lata wpły­wa­ło 60 tys. 270 zło­tych mie­sięcz­nie. Mało?

15 listo­pa­da 2014 roku został ogło­szo­ny prze­targ w try­bie nego­cja­cji bez ogło­sze­nia”, czy­li tryb zamó­wie­nia z wol­nej ręki na obsłu­gę praw­ną Oddzia­łu SRK SA Zakład Admi­ni­stra­cji Zaso­bów Miesz­ka­nio­wych. Wpły­nę­ła jed­na ofer­ta kan­ce­la­rii praw­nej z Byto­mia. Wygra­ła Kan­ce­la­ria Adwo­kac­ka Ire­ne­usza Pin­de­la z Byto­mia. To nie­przy­pad­ko­wa zbież­ność nazwisk.

Za obsłu­gę praw­ną spół­ka SRK SA zapła­ci kan­ce­la­rii w cią­gu czte­rech lat 2 066 400 zł, czy­li dokład­nie 2 541 672 zł brut­to. Daje to godzi­we mie­sięcz­ne wyna­gro­dze­nie – 52951,5 zł brut­to. Mniej, niż poprzed­nio, ale też da się jakoś żyć.

SRK kosz­tu­je teraz nas wszyst­kich, czy­li podat­ni­ków kil­ka­set milio­nów zło­tych rocz­nie. Teo­re­tycz­nie mia­ła zaj­mo­wać się sprze­da­żą mająt­ku i odwad­nia­niem zamknię­tych kopalń, po to by wody kopal­nia­nie nie zala­ły ist­nie­ją­cych. I rze­czy­wi­ście to robi. Jed­nak nie tyl­ko. Zarzą­dza też prze­ję­ty­mi miesz­ka­nia­mi zakła­do­wy­mi. Jed­nak gdy­by chcia­no, to poko­pal­nia­ne nie­ru­cho­mo­ści moż­na by sprze­dać w jeden rok i zamknąć spra­wę, a odwad­nia­nie kopalń nale­ża­ło­by prze­rzu­cić na kopal­nie ist­nie­ją­ce. Ale po co?

Powiem bru­tal­nie – jesz­cze jed­nym, ukry­tym celem ist­nie­nia SRK jest dawa­nie pra­cy zna­jo­mym kró­li­ka z bran­ży” – dla­te­go jest cią­gły lob­bing na otrzy­my­wa­nie coraz więk­szych dota­cji z budże­tu, a sprze­daż nie­ru­cho­mo­ści tak bar­dzo się ślimaczy.

Arty­kuł opu­bli­ko­wa­ny na por­ta­lach wpo​li​ty​ce​.plwgo​spo​dar​ce​.pl

Maska

Okład­ka – jeden z dwóch pod­sta­wo­wych ele­men­tów two­rzą­cych wie­lo­stro­ni­co­wy wyrób papier­ni­czy lub publi­ka­cję poligraficzną.

Maska – przy­kry­cie twa­rzy lub jej czę­ści, z otwo­ra­mi na oczy, począt­ko­wo uży­wa­ne w celach magicz­nych lub obrzę­do­wych. Maski mogą mieć róż­ne kształ­ty, cza­sa­mi przed­sta­wia­ją emo­cje, innym razem zwie­rzę, demo­na lub potwora.

dukat

Łaska­wy jak Kostempski

Pre­zy­dent Świę­to­chło­wic zde­cy­do­wał, że pry­wat­na spół­ka nie będzie musia­ła zapła­cić ponad 100 tysię­cy złotych.

Gaze­ta Wybor­cza obu­rza się:

Zastęp­ca bur­mi­strza Kra­śni­ka, a obec­nie poseł PiS Jaro­sław Sta­wiar­ski umo­rzył 41 tys. zł zale­głych podat­ków przed­się­bior­cy, któ­ry narze­kał, że finan­se jego fir­my są w opła­ka­nym sta­nie. Ten sam biz­nes­men według CBA następ­ne­go dnia po decy­zji poli­ty­ka PiS odżył – kupił od mia­sta nie­ru­cho­mość za 136 tys., a jesz­cze wcze­śniej inną za 83 tys. Obu panów łączy inte­res z przeszłości”.

rece

Kla­sycz­na men­tal­ność Kale­go. Widać, że amu­ni­cja z maga­zyn­ka afe­ra w SKOK-ach” się wyczer­pu­je. W Kra­śni­ku wice­bur­mistrz z PiS umo­rzył 41 tysię­cy, a w Świę­to­chło­wi­cach – ponad sto tysię­cy pre­zy­dent z Plat­for­my Oby­wa­tel­skiej poda­ro­wał”. I co? I nic. W CBA ner­wo­wo­ści nie widać. Siła spokoju.

Dawid Kostemp­ski, pre­zy­dent Świę­to­chło­wic i dzia­łacz Plat­for­my Oby­wa­tel­skiej, były współ­pra­cow­nik Jerze­go Buz­ka zna­ny jest z dobre­go ser­ca. W koń­cu prak­tyk public relations.

Dotar­łem do nie­po­zor­ne­go doku­men­tu pt. Wykaz osób praw­nych i fizycz­nych oraz jed­no­stek orga­ni­za­cyj­nych nie­po­sia­da­ją­cych oso­bo­wo­ści praw­nej, któ­rym w roku 2012 w zakre­sie podat­ków lub opłat lokal­nych udzie­lo­no ulg, odro­czeń, umo­rzeń lub roz­ło­żo­no spła­tę na raty w kwo­cie prze­wyż­sza­ją­cej łącz­nie 500 zł”.

Co się okazuje?

Pre­zy­dent Kostemp­ski umo­rzył Zespo­ło­wi Opie­ki Zdro­wot­nej 15.563,00 zło­tych zale­gło­ści podat­ko­wej” z powo­du waż­ne­go inte­re­su podat­ni­ka i inte­re­su publicz­ne­go”. Nato­miast spół­ce Mon­tex aż 101.238,95 zł ze wzglę­du na waż­ny inte­res podatnika”.

Jaki ten waż­ny inte­res? Tego nie podano.

Spół­ka Mon­tex, któ­rej pre­zy­dent z PO odpu­ścił” zale­gło­ści podat­ko­we ponad sze­ścio­krot­nie wyż­sze, niż pla­ców­ki ochro­ny zdro­wia, jest spół­ką pry­wat­ną. Zosta­ła przez pre­zy­den­ta Kostemp­skie­go bar­dziej pre­fe­ren­cyj­nie potrak­to­wa­na niż samo­rzą­do­we insty­tu­cje lub spół­ki: Ośro­dek Pomo­cy Spo­łecz­nej, Ośro­dek Spor­tu i Rekre­acji Skał­ka” (tyl­ko odro­cze­nie zapła­ty zale­gło­ści podat­ko­wej) oraz Miej­ski Dom Pomo­cy Spo­łecz­nej Zło­ta Jesień” i Cho­rzow­sko-Świę­to­chło­wic­kie Przed­się­bior­stwo Wodo­cią­gów i Kana­li­za­cji (odro­cze­nie zapła­ty zale­gło­ści podat­ko­wej i odro­cze­nie ter­mi­nu płat­no­ści podatku).

Cie­ka­we, jakie argu­men­ty zde­cy­do­wa­ły o umo­rze­niu ponad 100 tysię­cy zło­tych pry­wat­nej spół­ce? Ta kwo­ta nie tra­fi­ła do budże­tu mia­sta i nie zosta­ła np. prze­zna­czo­na na pomoc socjal­ną czy doży­wia­nie dzie­ci w szko­łach i przedszkolach.

Od 2012 roku Mon­tex jest spół­ką zależ­ną – człon­kiem Gru­py Kapi­ta­ło­wej Paten­tus S.A. – spół­ki noto­wa­nej na Gieł­dzie Papie­rów War­to­ścio­wych w War­sza­wie. Paten­tus S.A. to fir­ma z bran­ży dosko­na­le zna­nej rodzi­nie Kostemp­skich, a mia­no­wi­cie z bran­ży węglo­wej. Pro­du­ku­je m.in. maszy­ny i urzą­dze­nia górnicze.

Dawid Kostemp­ski, jak wyni­ka z życiorysu

W latach 20042009 był dyrek­to­rem Biu­ra Posła do Par­la­men­tu Euro­pej­skie­go prof. Jerze­go Buz­ka, następ­nie pre­ze­sem Pol­skiej Tech­ni­ki Gór­ni­czej S.A., zaj­mu­ją­cej się wspie­ra­niem pol­skie­go gór­nic­twa i prze­my­słu okołogórniczego”. 

Jego ojciec, Marian Kostemp­ski w latach 20082012 był pre­ze­sem Kope­xu. Przed obję­ciem sta­no­wi­ska w Kopek­sie był dyrek­to­rem gene­ral­nym i pre­ze­sem Zabrzań­skich Zakła­dów Mecha­nicz­nych (ZZM), spół­ki, któ­ra póź­niej weszła w skład gru­py ZZM-KOPEX.

Arty­kuł opu­bli­ko­wa­ny wpo​li​ty​ce​.pl

3 maja

Wszy­scy świę­tu­ją. Nawet wro­cław­skie­mu kra­sna­lo­wi udzie­li­ła się świą­tecz­na atmosfera.

W koń­cu 3 maja… Lep­szy kra­snal z fla­gą i ser­cem na dło­ni, niż pajac z kotylionem.

Finał spra­wy Barbie”

Sąd Okrę­go­wy w Kato­wi­cach odrzu­cił zaża­le­nie Agniesz­ki Kostemp­skiej, któ­ra oskar­ży­ła mnie, iż mia­łem ją jako­by znie­sła­wić poprzez nazwa­nie Bar­bie”. kostempska umorzenie

O tym śmiesz­nym akcie oskar­że­nia i budu­ją­cej posta­wie Sądu Rejo­no­we­go w Kato­wi­cach, któ­ry kil­ka tygo­dni temu umo­rzył spra­wę, pisa­łem sporo.

Kostemp­ska, obec­nie wice­pre­zes WFO­ŚIGW w Kato­wi­cach (!!!) uwa­ża­ła, że nazwa­nie jej pogar­dli­wym mia­nem Bar­bie znie­wa­ża ją jako poli­ty­ka samo­rzą­do­we­go”. Skie­ro­wa­ła do sądu prze­ciw­ko mnie pry­wat­ny akt oskar­że­nia z arty­ku­łu 216 § 2 kodek­su karnego.

Sąd Rejo­no­wy stwier­dził 4 mar­ca, iż nie popeł­ni­łem prze­stęp­stwa. Odrzu­cił zatem argu­men­ty, jakie praw­ni­cy Agniesz­ki Kostemp­skiej zawar­li w pry­wat­nym akcie oskar­że­nia. A były zaska­ku­ją­ce. Przy­po­mnę tyl­ko jeden z akapitów:

Sto­so­wa­ne wzglę­dem Agniesz­ki Kostemp­skiej okre­śle­nie Bar­bie ma jed­no­znacz­nie pejo­ra­tyw­ny oddźwięk. Zgod­nie z utrwa­lo­nym odbio­rem spo­łecz­nym kobie­ta okre­śla­na takim mia­nem jest oso­bą pustą, bez­re­flek­syj­ną, ste­ro­wal­ną, pozba­wio­ną wła­snej woli, a swo­ją pozy­cję zawdzię­cza­ją­cą jedy­nie uro­dzie. Przed­mio­to­we okre­śle­nie sto­so­wa­ne wzglę­dem oskar­ży­cie­la pry­wat­ne­go – Agniesz­ki Kostemp­skiej – poli­ty­ka samo­rzą­do­we­go w szcze­gól­ny spo­sób naru­sza jej god­ność. Uży­cie wzmian­ko­wa­ne­go okre­śle­nia wzglę­dem oso­by aktyw­nie par­ty­cy­pu­ją­cej w dzia­łal­no­ści publicz­nej, nie­sie w sobie jesz­cze więk­szy wyraz pogar­dy, zarzu­ca­jąc posia­da­nie przy­mio­tów wręcz dys­kwa­li­fi­ku­ją­cych dla peł­nio­nych przez Agniesz­kę Kostemp­ską funk­cji. Co zna­mien­ne, Agniesz­ka Kostemp­ska uczest­ni­czy­ła w wybo­rach na urząd Pre­zy­den­ta Mia­sta Mysło­wi­ce w tego­rocz­nych wybo­rach samo­rzą­do­wych, tym­cza­sem przed­mio­to­we, znie­wa­ża­ją­ce tre­ści, publi­ko­wa­ne były w okre­sie poprze­dza­ją­cym te wybo­ry oraz w ich toku, co dodat­ko­wo potę­gu­je skut­ki bez­praw­nych dzia­łań oskar­żo­ne­go oraz świad­czy o stop­niu ich spo­łecz­nej szkodliwości”.

Kostemp­ska, wbrew temu co dekla­ro­wa­ła we wzru­sza­ją­cej wypo­wie­dzi (ukło­ny dla agen­cji public rela­tions pana Krzysz­to­fa) w Fak­cie”, miłu­ją­ce­go rodzi­nę Kened­dych”, nie od razu pogo­dzi­ła się z poraż­ką w sądzie.

W Fak­cie” stwier­dzi­ła bowiem, po atrak­cyj­nym nar­ciar­skim week­en­dzie, że:

– Nie chcę już tej spra­wy komen­to­wać. To woda na młyn dla tego czło­wie­ka, któ­ry nas nęka. Nie będzie­my też skła­dać zaża­le­nia. Zosta­wiam to – mówi żona pre­zy­den­ta Świętochłowic.”

Jak wyni­ka z akt spra­wy Kostemp­ska zaża­le­nie jed­nak zło­ży­ła, ale potem je wyco­fa­ła. Cze­kam nadal na uza­sad­nie­nie umo­rze­nia z 4 mar­ca br., któ­re opu­bli­ku­ję. To będzie cie­ka­wa lektura.

Teraz moi praw­ni­cy się zasta­na­wia­ją, czy nie skie­ro­wać spra­wy do sądu prze­ciw­ko Kostemp­skiej. Za stwier­dze­nie, iż nękam” jako­by kogo­kol­wiek, a już szcze­gól­nie panią z Plat­for­my Obywatelskiej.

Par­tyj­ne kadry gór­ni­czej spółki

Czy służ­by spe­cjal­ne zaj­mu­ją się afe­ra­mi w gór­nic­twie? – Do jesien­nych wybo­rów sto­imy z bro­nią u nogi”. Sza­fy są peł­ne mate­ria­łów o węglo­wych prze­krę­tach, ale po co ruszać to par­tyj­ne gów­no? – mówi ofi­cer CBA.

Tym gów­nem” jest zapew­ne sytu­acja w Ślą­sko-Dąbrow­skiej Spół­ce Miesz­ka­nio­wej. Powsta­ła w mar­cu 2012 roku z połą­cze­nia jede­na­stu spół­ek, któ­re m.in. admi­ni­stro­wa­ły miesz­ka­nia­mi zakła­do­wy­mi, i w cało­ści nale­ży do Kato­wic­kie­go Hol­din­gu Węglo­we­go. Kon­so­li­da­cja roz­po­czę­ła się w poło­wie 2009 roku. To kolos, któ­ry zarzą­dza 1 100 budyn­ka­mi, w któ­rych mie­ści się bli­sko 22 tys. loka­li oraz ponad 1 140 tys. m kw. gruntów.

khw

W ubie­głym roku pre­ze­sem zarzą­du spół­ki miesz­ka­nio­wej zosta­ła Joan­na Schmid. To była wice­pre­zes zarzą­du Tau­ron S.A., któ­ra zosta­ła odwo­ła­na ze sta­no­wi­ska 17 mar­ca 2014 roku. W tej spół­ce ener­ge­tycz­nej zaro­bi­ła w 2013 r. 1 mln 463 tys. zł. W spół­ce miesz­ka­nio­wej zara­bia oko­ło 20 tys. zł mie­sięcz­nie. Czy­li uła­mek tego, co wpły­wa­ło na jej kon­to za cza­sów pra­cy w Tau­ron S.A.

Moje wie­wiór­ki” dono­szą, że wkrót­ce na sprze­daż być może zosta­ną wysta­wio­ne nie­atrak­cyj­ne nie­ru­cho­mo­ści nale­żą­ce do spół­ki, ale poło­żo­ne w atrak­cyj­nych miej­scach. Mię­dzy inny­mi bli­sko auto­stra­dy A4.

Moż­na się spo­dzie­wać, że spół­ka miesz­ka­nio­wa będzie pozby­wać się mająt­ku. Kto ma wąt­pli­wo­ści, to pole­cam wywiad dla Nasze­go hol­din­gu”, gaze­ty wyda­wa­nej przez KHW z pre­zes Schmid pt. ŚDSM – solid­ny i wia­ry­god­ny” (tytuł poda­ny w ory­gi­nal­nym brzmie­niu – TS):

Z obec­nym kapi­ta­łem ludz­kim i mająt­ko­wym przed ŚDSM otwie­ra­ją się nowe dzie­dzi­ny dzia­łal­no­ści gospo­dar­czej. Dys­po­nu­je­my wła­sny­mi grun­ta­mi, w atrak­cyj­nych loka­li­za­cjach, w ilo­ści kil­ku­set hek­ta­rów, co, poza moż­li­wo­ścia­mi inwe­sto­wa­nia, wpły­wa na pozy­tyw­ne postrze­ga­nie nas przez inne insty­tu­cje, w tym np. ban­ki kre­dy­tu­ją­ce inwe­sty­cje, jako solid­ne­go i wia­ry­god­ne­go partnera.”

Z tego co wia­do­mo, pre­zes Schmid nie mia­ła wcze­śniej do czy­nie­nia z zarzą­dza­niem nie­ru­cho­mo­ścia­mi. Wice­pre­zes Arka­diusz Kocot trzy lata temu stra­cił dwie posa­dy w Byto­miu w spół­kach gmin­nych. Zgad­nij­cie, jaki jest par­tyj­ny klucz awan­su w tej spółce?

W infor­ma­cji, któ­ra tra­fi­ła do CBA czytamy:

Utwo­rze­nie takie­go molo­cha na olbrzy­mim tere­nie nie posia­da­ło żad­ne­go uza­sad­nie­nia eko­no­micz­ne­go. Jeden z Pre­ze­sów łączo­nych Spół­ek infor­mo­wał o tym fak­cie insty­tu­cje, zobo­wią­za­ne do kon­tro­li obo­wią­zu­ją­ce­go pra­wa. Spra­wa tra­fi­ła nawet do sądu, lecz pod groź­bą i naci­ska­mi do zwol­nie­nia włącz­nie ze stro­ny podej­rza­ne­go o kłam­stwo lustra­cyj­ne, a zara­zem ówcze­sne­go wice­pre­ze­sa KHW S.A. Wal­de­ma­ra Mro­za spra­wa zosta­ła cofnięta”.

Jeden z moich roz­mów­ców wspo­mi­na, że pod byle pre­tek­stem w 2011 roku wymie­nio­no człon­ków rady nad­zor­czej opor­nej” w spra­wie połą­cze­nia jed­nej ze spół­ek. Wyko­rzy­sta­no zapew­ne fakt, że 20-let­ni syn jej pre­ze­sa zmarł w nie­wy­ja­śnio­nych oko­licz­no­ściach. Pre­zes po śmier­ci syna wylą­do­wał na L‑4 z sil­ną depresją.

Dalej też jest ciekawie.

W roku 2013 zmie­nio­no sta­tut Spół­ki w ten spo­sób, że do 31 paź­dzier­ni­ka każ­de­go roku kalen­da­rzo­we­go Zarząd Spół­ki zobo­wią­za­ny jest pod­jąć uchwa­łę o umo­rze­niu udzia­łów o kwo­ty zwią­za­ne ze sprze­da­żą mająt­ku Spół­ki. W ten spo­sób w cią­gu dwóch lat wypro­wa­dzo­no do kasy KHW S.A. prze­szło sto milio­nów zło­tych, osła­bia­jąc w ten spo­sób bar­dzo znacz­nie kon­dy­cję finan­so­wą przed­się­bior­stwa. A wszyst­ko dla rato­wa­nia sytu­acji zadłu­żo­nej bran­ży gór­ni­czej, co według mnie jest sprzecz­ne z dyrek­ty­wa­mi Unii Euro­pej­skiej zwią­za­ny­mi z dofi­nan­so­wy­wa­niem pod­mio­tów gospo­dar­czych. Ponad­to ŚDSM posia­da tak­że nie wyku­pio­ne od prze­szło pię­ciu lat tzw. Obli­ga­cje Węglo­we na kwo­tę kil­ku­dzie­się­ciu milio­nów zło­tych, któ­re sta­no­wią bez­war­to­ścio­wy papier do koń­ca ist­nie­nia tej spółki”.

Rada Nad­zor­cza w kon­kur­sie doko­na­ła wybo­ru dwóch nowych człon­ków Zarzą­du Spół­ki. Oso­by kon­tro­wer­syj­ne, co wyni­ka z donie­sie­nia do CBA, w któ­rym czytamy:

W skła­dzie Rady Nad­zor­czej jest oso­ba, któ­ra wyłu­dzi­ła od ZUS spo­rą kwo­tę pie­nię­dzy przy tzw. przej­ściu na eme­ry­tu­rę, a po kon­tro­li ZUS oka­za­ło się, że doku­men­ty eme­ry­tal­ne zawie­ra­ły sfał­szo­wa­ne dane. Efekt jest taki, że KHW S.A. musia­ła za w/​w zwró­cić wyłu­dzo­ną kwo­tę do ZUS, a wobec deli­kwen­ta nie wycią­gnię­to żad­nych kon­se­kwen­cji przy­wra­ca­jąc go do pra­cy i pozo­sta­wia­jąc w skła­dzie Rady Nad­zor­czej do dziś co jest co naj­mniej niemoralne”.

O tej afe­rze pisa­łem nie­daw­no (wpo​li​ty​ce​.pl, w gospo​dar​ce​.pl Spi­ra­la afer w gór­nic­twie roz­krę­ca się”).

Roz­po­czę­ły się tak­że zwol­nie­nia pra­cow­ni­ków spół­ki miesz­ka­nio­wej w celu zro­bie­nia miej­sca dla swo­ich”. 13 kwiet­nia do pra­cy został przy­ję­ty były wice­pre­zy­dent Żor – Woj­ciech Kałuża.

Aro­gan­cja

Kil­ka mie­się­cy temu popro­si­łem Urząd Mia­sta w Świę­to­chło­wi­cach o udzie­le­nie odpo­wie­dzi w try­bie dostę­pu do infor­ma­cji publicz­nej. Odpo­wie­dzi nie dosta­łem do dzisiaj.Kostempski policja

Pyta­nia nie były trud­ne. Były łatwe. Nawet dla aro­ganc­kich funk­cjo­na­riu­szy Plat­for­my Obywatelskiej.

Poni­żej frag­men­ty moje­go wnio­sku do WSA oraz prokuratury.

Dro­gą elek­tro­nicz­ną zło­ży­łem do Urzę­du Miej­skie­go w Świę­to­chło­wi­cach poda­nie zawie­ra­ją­ce wnio­sek o udo­stęp­nie­nie licz­by osób, któ­re zosta­ły zamel­do­wa­ne na pobyt sta­ły lub cza­so­wy w Świę­to­chło­wi­cach, od 1 stycz­nia 2014 r. do 14 paź­dzier­ni­ka 2014 r., z roz­bi­ciem na poszcze­gól­ne mie­sią­ce (sty­czeń – ilość zamel­do­wa­nych, etc.).

Wia­do­mość zosta­ła prze­sła­na na adres pocz­ty elek­tro­nicz­nej um@​swietochlowice.​pl, któ­ra to jest ofi­cjal­ną skrzyn­ką e‑mailową świę­to­chło­wic­kie­go magistratu.

W prze­szło­ści uży­wa­łem tego adre­su w celu zło­że­nia wnio­sków i zawsze były one odbierane.

Ukry­ta kopia przed­mio­to­wej wia­do­mo­ści z wnio­skiem zosta­ła prze­sła­na do pani Dyrek­tor Biu­ra Woje­wo­dy w Ślą­skim Urzę­dzie Woje­wódz­kim na adres *@katowice.uw.gov.pl, gdzie zosta­ła ode­bra­na w tym samym dniu. Fakt ode­bra­nia kore­spon­den­cji został potwier­dzo­ny prze­ze mnie w roz­mo­wie tele­fo­nicz­nej z adre­sat­ką, co świad­czy o tym, że wia­do­mość ta zosta­ła pra­wi­dło­wo przesłana.”

Odpo­wie­dzi się nie docze­ka­łem. Praw­nik magi­stra­tu, któ­ry przy­go­to­wy­wał odpo­wiedź na skar­gę zło­żo­ną do WSA, męt­nie tłu­ma­czył, że… taka proś­ba nie dotar­ła. Zapew­ne ktoś” prze­gryzł kabel. WSA skar­gę odrzu­cił. Cze­kam teraz na uzasadnienie.

Powy­żej skan zawia­do­mie­nia z komen­dy poli­cji, któ­ra zaj­mu­je się spra­wą nie­udzie­le­nia odpo­wie­dzi. Po wie­lu bojach uda­ło się unik­nąć tego, żeby śled­czy z pro­ku­ra­tu­ry w Cho­rzo­wie zaję­li się skar­gą. Za bli­sko Świętochłowic.