Z serdecznymi życzeniami radosnych, prawdziwie wiosennych Świąt Wielkanocnych!

There are 25 posts filed in kultura (this is page 3 of 3).
Z serdecznymi życzeniami radosnych, prawdziwie wiosennych Świąt Wielkanocnych!

Nastał czas bożonarodzeniowych szopek.
Są różne. Takie, jak na przykład ta przed Bazyliką w Piekarach Śląskich.

Skromnie, bo w chórku 😉 Po powrocie stwierdziła: „Fajny ten Artur Rojek, wiesz”?
Ćwierć wieku od wygłoszenia w TVP przez Joannę Szczepkowską kwestii: „Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm” w tej instytucji niewiele się zmieniło. Przynajmniej jeżeli chodzi o myślenie o widzu, nie wspominając tzw. misji publicznej.
Ostatnio dowiedziałem się ze stron internetowych Telewizji Polskiej, że tenże nadawca publiczny w Programie TVP1 pokaże film dokumentalny „Gra o wolność. Ocalone taśmy” (3 odcinki) w reżyserii Krystyny Mokrosińskiej i Jolanty Kessler.
Osłupiałem, kiedy poznałem nie tyle daty emisji, co porę nadania tego ciekawego dokumentu: 2 czerwca (godz. 23.35), 3 czerwca ( godz. 23.50) i 4 czerwca (godz. 23.55) – wtedy zwykle tzw. normalni ludzie kładą się spać. Każdy z odcinków zostanie powtórzony następnego dnia o godzinie 9.50. O tej porze – zainteresowani obejrzeniem są w pracy lub szkole. Za wyjątkiem bezrobotnych lub gospodyń domowych.
A film, co przyznają nawet autorzy internetowej informacji jest bardzo ciekawy i warty obejrzenia:
„Twórczynie tego dokumentu, Krystyna Mokrosińska i Jolanta Kessler, wykorzystały filmowe zapisy tamtych zdarzeń – znane i nieznane, amatorskie i profesjonalne, z kamer polskich i zagranicznych, komentarze korespondentów, rzecznika rządu – Jerzego Urbana, happeningi, reakcje ulic, o których twórca Pomarańczowej Alternatywy mówił, że są miejscem wolności. Dodatkową atrakcją dla widza może być próba rozpoznawania młodych twarzy na tych starych zdjęciach i odgadywanie, która to z dzisiejszych zdecydowanie starszych już osób w zupełnie nowych czasach…
Wśród młodych ludzi, oglądających z dzisiejszego dystansu zmierzch PRL‑u i narodziny III RP będzie też córka Joanny Szczepkowskiej, autorki słynnych słów: „4 czerwca skończył się w Polsce komunizm”. Czy potwierdzi intuicję matki?”
Zapewne będzie miała kłopot, aby potwierdzić tezę matki, szczególnie wobec niedawnych wydarzeń (honorowy pochówek Jaruzelskiego, restytucja esbeków i ubeków, bezkarność autorów stanu wojennego, nędza dawnych opozycjonistów).
Ciekaw jestem, co na takie potraktowanie dokumentu przez telewizyjnych decydentów, tych nie tylko „od ramówki”, członkowie Rady Programowej TVP?
Przypadek dokumentu „Gra o wolność. Ocalone taśmy” przypomina kłopoty filmu „Taka jest historia” w reżyserii Aleksandry Fudali, kiedy jeszcze kilka lat temu pracowała w TVP Katowice.
Ola wymyśliła sobie w 2010 roku, że wyreżyseruje film, który przedstawi najważniejsze wydarzenia z tzw. karnawału Solidarności – czyli z 16 miesięcy od momentu wybuchu pierwszych protestów na Śląsku, aż do wybuchu stanu wojennego.
Przez ostatnie pół roku autorzy filmu codziennie przeglądali po kilkadziesiąt pudeł z filmowymi relacjami, obejrzeli kilometry taśm , w większości nieopisanych resztek, czasem tylko zapisów dźwiękowych, mozolnie zestawiając fakty, daty, dźwięk i obraz.
Wiele materiałów przetrwało cudem jako ścinki, inne ukryli pracownicy archiwum przed Służbą Bezpieczeństwa, która w styczniu 1982 roku wywiozła z katowickiego ośrodka najbardziej niewygodne taśmy związane z powstaniem Solidarności. Film prezentuje śląską Solidarność z trzech różnych stron: w świetle oficjalnej propagandy, z punktu rzetelnego dziennikarstwa (ścinki i materiały ukryte) oraz przez pryzmat wspomnień uczestników tamtych wydarzeń.
Film naturalnie miał mizerny budżet, i tylko Ola może powiedzieć więcej o kłodach rzucanych jej pod nogi podczas pracy nad tym filmem. Ambicją większości „decydentów” zapewne było, żeby dokument nigdy nie powstał. Powód był prosty – m.in. kilka ujęć w filmie przedstawia obecnego dyrektora telewizyjnej Panoramy, jako dziennikarza realizującego esbecko-propagandowe materiały o „Solidarności”. także kilku innych „bohaterów” ocalałych kadrów do tej pory cierpi na absmak i moralnego kaca.
Film Aleksandry Fudali nie zdobył nagród na festiwalach filmowych. Przez ekrany TVP przemknął. Widocznie był za prawdziwy.
Czy widzisz te gruzy na szczycie?
Tam wróg twój się ukrył jak szczur.
Musicie, musicie, musicie
Za kark wziąć i strącić go z chmur.
I poszli szaleni zażarci,
I poszli zabijać i mścić,
I poszli jak zawsze uparci,
Jak zawsze za honor się bić.
Czerwone maki na Monte Cassino
Zamiast rosy piły polską krew.
Po tych makach szedł żołnierz i ginął,
Lecz od śmierci silniejszy był gniew.
Przejdą lata i wieki przeminą.
Pozostaną ślady dawnych dni
I tylko maki na Monte Cassino
Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi.
Runęli przez ogień ‚straceńcy,
niejeden z nich dostał i padł,
jak ci z Somosierry szaleńcy,
Jak ci spod Racławic sprzed lat.
Runęli impetem szalonym,
I doszli . I udał się szturm.
I sztandar swój biało czerwony
Zatknęli na gruzach wśród chmur,
Czerwone maki…
Czy widzisz ten rząd białych krzyży?
Tam Polak z honorem brał ślub.
Idź naprzód, im dalej ‚im wyżej,
Tym więcej ich znajdziesz u stóp.
Ta ziemia do Polski należy,
Choć Polska daleko jest stąd,
Bo wolność krzyżami się mierzy,
Historia ten jeden ma błąd.
Czerwone maki…