Wia­ry­god­ny jak Dzien­nik Zachodni

Jak jesz­cze raz usły­szę, że ten pra­so­wy organ Pol­ska­pres­se jest opi­nio­twór­czy”, wia­ry­god­ny” i naj­chęt­niej czy­ta­ny, to zjem dłu­go­pis. Żenada. 

Nie wszyst­ko moż­na wytłu­ma­czyć cho­chli­kiem dru­kar­skim”. Jest takie (zapew­ne zapo­mnia­ne w tej redak­cji) sło­wo pro­fe­sjo­na­lizm”.

A może z tą gazet­ką jest tak, jak WJ napi­sał na twit­te­rze, że Po pięć­dzie­siąt­ce czas leci coraz szyb­ciej, a nie­któ­rym niepostrzeżenie”.

Bez tytułu