in polityka

Jeśli zapo­mnę o Nich – Ty, Boże na nie­bie, zapo­mnij o mnie!”

W świe­cie służb spe­cjal­nych obo­wią­zu­je zasa­da: jeśli zła­pie­my two­je­go, wymie­ni­my go na nasze­go”. Nie doty­czy to jed­nak Pola­ków, któ­rzy w wyni­ku pro­wo­ka­cji sie­dzą w rosyj­skich i bia­ło­ru­skich łagrach.

Przez ostat­nie czte­ry deka­dy rela­cje wywia­dow­cze na linii Warszawa–Moskwa–Mińsk ewo­lu­owa­ły od brat­niej współ­pra­cy” służb PRLZSRR, przez chłod­ną grę lat 90., aż po otwar­tą wro­gość ostat­niej dekady.

Więk­szość zde­ma­sko­wa­nych ofi­ce­rów wywia­du (Agen­cji Wywia­du czy SKW) nie tra­fia do wię­zień. Chro­ni ich immu­ni­tet dyplo­ma­tycz­ny, co koń­czy się pro­ce­du­rą per­so­na non gra­ta” i wyda­le­niem. Do łagrów tra­fia­ją zazwy­czaj tzw. nie­le­ga­ło­wie” (szpie­dzy bez przy­kry­cia dyplo­ma­tycz­ne­go) lub cywi­le, któ­rzy sta­li się ofia­ra­mi prowokacji.

Spra­wa Maria­na Radzie­jew­skie­go – han­del czy wywiad?

To naj­gło­śniej­szy i naj­su­row­szy przy­pa­dek ostat­nich lat doty­czą­cy pol­skie­go oby­wa­te­la w Rosji.

Marian Radzie­jew­ski, pry­wat­ny przed­się­bior­ca z Bia­łe­go­sto­ku, został aresz­to­wa­ny przez FSB2018 roku. Rosyj­ski kontr­wy­wiad oskar­żył go o pró­bę nie­le­gal­ne­go wywo­zu do Pol­ski ele­men­tów sys­te­mu rakie­to­we­go S‑300 (szpie­go­stwo – art. 276 Kodek­su Kar­ne­go Fede­ra­cji Rosyj­skiej). Według FSB Radzie­jew­ski dzia­łał na zle­ce­nie pol­skie­go dostaw­cy na rzecz woj­ska. Obro­na i rodzi­na utrzy­my­wa­ły, że padł on ofia­rą pro­wo­ka­cji. Rosja­nie czę­sto wyko­rzy­stu­ją tzw. kon­tro­lo­wa­ny zakup” – pod­sta­wio­ny agent ofe­ru­je towar podwój­ne­go zasto­so­wa­nia (military/​civilian), a po trans­ak­cji nastę­pu­je aresz­to­wa­nie pod zarzu­tem szpie­go­stwa tech­no­lo­gicz­ne­go. Spra­wa Radzie­jew­skie­go jest mode­lo­wym przy­kła­dem ryzy­ka, jakie pono­szą pol­scy biz­nes­me­ni wcho­dzą­cy w nie­ja­sne inte­re­sy na Wscho­dzie. Pro­ces odbył się w try­bie taj­nym. Radza­jew­ski usły­szał suro­wy wyrok – 14 lat kolo­nii kar­nej o zaostrzo­nym rygorze.

Według rela­cji Radza­jew­skie­go, funk­cjo­na­riu­sze FSB odwie­dzi­li go w aresz­cie przed pro­ce­sem i zapro­po­no­wa­li mu układ: jeśli przy­zna się do szpie­go­stwa, zosta­nie wymie­nio­ny na rosyj­skich szpie­gów prze­by­wa­ją­cych w Pol­sce. Radza­jew­ski nie zgo­dził się na tę pro­po­zy­cję, chcąc, aby roz­mo­wy odby­wa­ły się w obec­no­ści adwo­ka­ta i świadków.

Skan­da­lem jest, że Radza­jew­ski nie został uwol­nio­ny w cza­sie wymia­ny więź­niów w sierp­niu 2024 roku, w ramach któ­rej wyszedł na wol­ność, prze­by­wa­ją­cy w tym samym łagrze co Polak – Ame­ry­ka­nin, Paul Whe­lan. Pol­ska w ramach tej wymia­ny, na proś­bę USA, zwol­ni­ła aresz­to­wa­ne­go w 2022 roku ofi­ce­ra GRU, Paw­ła Rub­co­wa. O Radza­jew­skim zapo­mnia­no”.

Nie­za­leż­nie od tego, czy Radza­jew­ski był fak­tycz­nym agen­tem, czy ofia­rą pro­wo­ka­cji FSB, obo­wiąz­kiem pań­stwa pol­skie­go jest dba­nie o swo­ich oby­wa­te­li i dąże­nie do ich uwol­nie­nia. Repu­ta­cja wywia­du zale­ży od tego, czy dba on o swo­ich współpracowników.

Reżim Alek­san­dra Łuka­szen­ki instru­men­tal­nie wyko­rzy­stu­je para­gra­fy szpie­gow­skie do celów pro­pa­gan­do­wych, czę­sto nie ujaw­nia­jąc per­so­na­liów zatrzy­ma­nych. W ostat­nich latach (po 2020 roku) defi­ni­cja dzia­łal­no­ści agen­tu­ral­nej” na Bia­ło­ru­si zosta­ła dra­stycz­nie rozszerzona.

W mar­cu 2023 roku KGB Bia­ło­ru­si poin­for­mo­wa­ło o roz­bi­ciu siat­ki szpie­gow­skiej” pra­cu­ją­cej rze­ko­mo dla Pol­ski. W pro­pa­gan­do­wym fil­mie poka­za­no zatrzy­ma­nia kil­ku osób. Oby­wa­te­le Pol­ski byli oskar­ża­ni o dzia­łal­ność agen­tu­ral­ną” na rzecz pol­skich służb specjalnych.

W świe­cie służb spe­cjal­nych obo­wią­zu­je zasa­da: jeśli zła­pie­my two­je­go, wymie­ni­my go na nasze­go”. To jed­nak nie doty­czy opi­sa­nych przypadków.

Pol­ska, będąc człon­kiem NATO, uczest­ni­czy w szer­szych wymia­nach szpie­gów. Jeśli pol­ski ofi­cer wywia­du wpad­nie” w Rosji, zazwy­czaj nie jest sądzo­ny publicz­nie. Docho­dzi do cichych negocjacji.

Wymia­na z sierp­nia 2024 roku (naj­więk­sza od cza­sów Zim­nej Woj­ny) obję­ła m.in. Paw­ła Rub­co­wa (ofi­ce­ra GRU dzia­ła­ją­ce­go jako Pablo Gon­zález), któ­re­go Pol­ska odda­ła w zamian za uwol­nie­nie więź­niów z Rosji (głów­nie rosyj­skich dysy­den­tów i Amerykanów).

Gło­śne jest aresz­to­wa­nie z 4 wrze­śnia 2025 roku, kie­dy to bia­ło­ru­ska bia­ło­ru­skie KGB zatrzy­ma­ło 27-let­nie­go Grze­go­rza Gaw­ła, zakon­ni­ka z zako­nu Kar­me­li­tów Bosych. Na co dzień miesz­kał w klasz­to­rze w Kra­ko­wie. Mło­dy duchow­ny, któ­ry w lip­cu 2025 obro­nił pra­cę magi­ster­ską (o rodzi­nie Ulmów) i zło­żył ślu­by wie­czy­ste. Według infor­ma­cji zako­nu i rodzi­ny, kle­ryk udał się na Bia­ło­ruś w celach pry­wat­no-reli­gij­nych – odwie­dzał zna­jo­me­go księ­dza pra­cu­ją­ce­go na Wschodzie.

Zatrzy­ma­no go w rejo­nie Lepe­la (obwód witeb­ski), gdzie kon­cen­tro­wa­ły się woj­ska rosyj­skie i bia­ło­ru­skie przed manew­ra­mi Zapad-2025”. To klu­czo­wa loka­li­za­cja – w pobli­żu znaj­du­je się duży poli­gon, na któ­rym kon­cen­tro­wa­ły się woj­ska rosyj­skie i bia­ło­ru­skie przed manewrami.

Oskar­żo­no go z art. 358 KK Bia­ło­ru­si (szpie­go­stwo). Wg reżi­mo­wej tele­wi­zji miał zbie­rać dane o liczeb­no­ści wojsk, sprzę­cie i prze­miesz­cza­niu się kolumn na ćwi­cze­nia Zapad-2025”. Poka­za­no nagra­nia ope­ra­cyj­ne, na któ­rych rze­ko­mo odbie­ra taj­ne doku­men­ty” od pod­sta­wio­ne­go Bia­ło­ru­si­na. Reżi­mo­wa tele­wi­zja wyemi­to­wa­ła sen­sa­cyj­ny mate­riał ope­ra­cyj­ny nakrę­co­ny przez kontr­wy­wiad. Widać na nim moment zatrzy­ma­nia Gaw­ła, przy któ­rym rze­ko­mo zna­le­zio­no: kse­ro­ko­pie doku­men­tów z klau­zu­lą Taj­ne” (doty­czą­ce prze­miesz­cza­nia wojsk), gotów­kę w róż­nych walu­tach (na opła­ce­nie infor­ma­to­rów), kar­tę SIM zare­je­stro­wa­ną na obce nazwisko.

Według Miń­ska Gaweł miał zwer­bo­wać bia­ło­ru­skie­go oby­wa­te­la przez media spo­łecz­no­ścio­we, ofe­ru­jąc mu pie­nią­dze za infor­ma­cje o liczeb­no­ści i sprzę­cie armii pod­czas ćwiczeń.

Jego pro­fil zupeł­nie nie pasu­je do typo­we­go agen­ta wywia­du, co pod­kre­śla­ją eks­per­ci, wska­zu­jąc na cechy ofia­ry przy­pad­ko­wej pro­wo­ka­cji. Cała sytu­acja nosi zna­mio­na kla­sycz­nej szy­tej” prowokacji.

W świe­cie wywia­du nie wysy­ła się 27-let­nie­go zakon­ni­ka bez prze­szko­le­nia, by oso­bi­ście odbie­rał papie­ro­we doku­men­ty w cen­trum mia­stecz­ka gar­ni­zo­no­we­go naszpi­ko­wa­ne­go agen­ta­mi KGB. Wyglą­da to na insce­ni­za­cję potrzeb­ną Łuka­szen­ce do celów wewnętrz­nych – by poka­zać, że pol­scy dywer­san­ci” zagra­ża­ją manew­rom wojskowym.

Grze­gorz Gaweł prze­by­wa w aresz­cie śled­czym KGB w Miń­sku (tzw. Ame­ry­kan­ka” lub areszt przy ul. Wała­dar­skie­go). Usły­szał zarzu­ty z art. 358 Kodek­su Kar­ne­go Repu­bli­ki Bia­ło­ru­si – szpie­go­stwo. Gro­zi mu za to od 7 do 15 lat wię­zie­nia. Gaweł został ofi­cjal­nie uzna­ny przez orga­ni­za­cje praw czło­wie­ka (np. Wia­sna) za więź­nia politycznego.

Pol­ski MSZ i służ­by (Agen­cja Wywia­du) kate­go­rycz­nie zaprze­czy­ły, by był on ich współ­pra­cow­ni­kiem, nazy­wa­jąc to pro­wo­ka­cją i bra­niem zakładników”.

Sku­tecz­ny Watykan

O. Andrzej Juch­nie­wicz OMI, prze­wod­ni­czą­cy Kon­fe­ren­cji Wyż­szych Prze­ło­żo­nych Zakon­nych na Bia­ło­ru­si, został zatrzy­ma­ny w maju 2024 roku. Począt­ko­wo oskar­ża­no go o dzia­łal­ność wywro­to­wą” (wspie­ra­nie Ukra­iny, kry­ty­ka władz), ale z cza­sem zarzu­ty zaostrzo­no do zdra­dy sta­nu. Pro­ces był taj­ny. Wio­sną 2025 roku usły­szał dra­koń­ski wyrok – 13 lat kolo­nii kar­nej. Prze­trzy­my­wa­no go w nie­ludz­kich warun­kach, bez dostę­pu do leka­rza i sakra­men­tów. Był to ele­ment pre­sji na Waty­kan i Pol­skę. Razem z nim wię­zio­ny był inny kapłan, ks. Hen­ryk Oko­ło­to­wicz (ska­za­ny na 11 lat).

20 listo­pa­da 2025 r. nastą­pił prze­łom w spra­wie. W wyni­ku cichych nego­cja­cji dyplo­ma­tycz­nych, pro­wa­dzo­nych głów­nie przez Waty­kan (wizy­ta kard. Clau­dio Guge­rot­tie­go w Miń­sku), Łuka­szen­ka pod­pi­sał akt uła­ska­wie­nia. O. Andrzej Juch­nie­wicz oraz ks. Hen­ryk Oko­ło­to­wicz zosta­li uwol­nie­ni z łagru. Zosta­li natych­miast wywie­zie­ni z Bia­ło­ru­si. Obec­nie prze­by­wa­ją w Waty­ka­nie, gdzie prze­cho­dzą rekon­wa­le­scen­cję po mie­sią­cach spę­dzo­nych w kolo­nii kar­nej. Jest to typo­wy mecha­nizm: wol­ność w zamian za bani­cję (zakaz powro­tu na Białoruś).

Szczę­śli­wie zakoń­czy­ła się też spra­wa Jerze­go Żywo­lew­skie­go — Pola­ka zatrzy­ma­ne­go w 2022 roku na Bia­ło­ru­si. Został ska­za­ny w 2023 roku na czte­ry lata wię­zie­nia za rze­ko­me szpie­go­stwo. Był pierw­szym oby­wa­te­lem Pol­ski ofi­cjal­nie uzna­nych przez Cen­trum Praw Czło­wie­ka Via­sna za więź­nia poli­tycz­ne­go na Bia­ło­ru­si. Pocho­dzi z miej­sco­wo­ści przy gra­ni­cy pol­sko-bia­ło­ru­skiej, jego żona była Bia­ło­ru­sin­ką. Według bia­ło­ru­skich mate­ria­łów pro­pa­gan­do­wych miał pra­co­wać dla pol­skich służb pod pseu­do­ni­mem Posej­don” od począt­ku XXI wie­ku. Został uwol­nio­ny 21 czerw­ca 2025 roku.

Brak reak­cji to zbrodnia

Naj­bar­dziej zatem udo­ku­men­to­wa­nym, typo­wo sądo­wym przy­pad­kiem szpie­ga” (w rozu­mie­niu kodek­so­wym) z ostat­nich lat pozo­sta­je nadal Marian Radzie­jew­ski. Więk­szość innych przy­pad­ków to albo ciche wyda­le­nia dyplo­ma­tów, albo medial­ne ustaw­ki bia­ło­ru­skie­go KGB, gdzie wina oskar­żo­nych jest wąt­pli­wa, a pro­ce­sy są cał­ko­wi­cie utajnione.

Zatrzy­ma­nie kar­me­li­ty Grze­go­rza Gaw­ła przez bia­ło­ru­skie KGB2025 roku poka­zu­je, że pol­ska dyplo­ma­cja wciąż nie nauczy­ła się lek­cji z prze­szło­ści. Pre­mier Tusk czy mini­ster Sie­mo­niak zapo­wia­da­li skut­ki” dla Bia­ło­ru­si, ale — jak w przy­pad­ku Radza­jew­skie­go — sło­wa pozo­sta­ją sło­wa­mi, bez kon­kret­nych dzia­łań dyplo­ma­tycz­nych i wymia­ny więź­niów, któ­re mogły­by zmie­nić sytuację.

Komentarz

Comment

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.