Kolonia Alfred w Katowicach. „Zagrała” nawet w „Ołowianych dzieciach”. Aż żal patrzeć, jak systematycznie ulega ruinie.

Powstała w połowie XIX wieku dla pracowników nieistniejącej obecnie kopalni „Alfred”, założonej w 1834 roku i w 1859 roku połączonej z kopalnią „Hohenlohe”.
W sierpniu 1978 roku kolonia, zlokalizowana przy placu Alfreda 1–13, została wpisana do rejestru zabytków nieruchomych (jak widać
).
W 2015 roku Rada Miasta Katowice zgodziła się na przekazanie trzech budynków – nr 3, 4 i 9 nowemu dzierżawcy – Fundacji Pomocy Dzieciom i Seniorom. Fundacja ta wmurowała kamień węgielny pod budowę „Wioski Serca Jana Pawła II”, a także zaadaptowała dawny piec do wypieku chleba na kaplicę. Dodatkowo w ciągu kilku lat część z dachów pokryto dachówką bitumiczną z miejsce ceramicznej i zainstalowano na nich panele fotowoltaiczne.
Cała ta operacja to był jeden wielki skandal. Od przekazania budynków tejże fundacji, która niedawno na szczęście opuściła dzierżawione budynki, po skandaliczny remont pieca, który w cudowny sposób stał się kapliczką, aż po oszpecenie dachów panelami solarnymi.
Jestem ciekaw, co dalej…