in polityka

Cer­ty­fi­kat Sienkiewicza

Dla­cze­go ABW do tej pory nie roz­po­czę­ła pro­ce­du­ry ode­bra­nia Bar­tło­mie­jo­wi Sien­kie­wi­czo­wi, sze­fo­wi MSW cer­ty­fi­ka­tu dostę­pu do infor­ma­cji nie­jaw­nych? Czy tajem­ni­ce pań­stwo­we są zagrożone?

Bar­tło­miej Sien­kie­wicz lata pra­co­wał w służ­bach spe­cjal­nych, zatem zasa­dy zacho­wa­nia tajem­ni­cy, czy­li trzy­ma­nie języ­ka za zęba­mi” winien mieć we krwi. Jed­nak wyszło jak zwykle.
Zgod­nie z usta­wą o ochro­nie infor­ma­cji nie­jaw­nych Szef ABW peł­ni funk­cje kra­jo­wej wła­dzy bez­pie­czeń­stwa”. To ABW decy­du­je, kto dosta­nie tzw. poświad­cze­nie bezpieczeństwa.

Kto nie może takie­go poświad­cze­nia mieć (a jeśli je posia­da, to powi­nien stra­cić)? Prze­ło­żo­ne­mu mini­stra Bar­tło­mie­ja Sien­kie­wi­cza (czy­li Donal­do­wi Tusko­wi) i Dariu­szo­wi Łucza­ko­wi, Sze­fo­wi ABW pole­cam lek­tu­rę (uważ­ną) Art. 24. pkt. 2 usta­wy o ochro­nie infor­ma­cji niejawnych:

W toku postę­po­wa­nia spraw­dza­ją­ce­go usta­la się, czy ist­nie­ją uza­sad­nio­ne wąt­pli­wo­ści dotyczące:
[…]
5) wystą­pie­nia zwią­za­nych z oso­bą spraw­dza­ną oko­licz­no­ści powo­du­ją­cych ryzy­ko jej podat­no­ści na szan­taż lub wywie­ra­nie presji;
6) nie­wła­ści­we­go postę­po­wa­nia z infor­ma­cja­mi nie­jaw­ny­mi, jeżeli:
a) dopro­wa­dzi­ło to bez­po­śred­nio do ujaw­nie­nia tych infor­ma­cji oso­bom nieuprawnionym,
b) było to wyni­kiem celo­we­go działania,
c) stwa­rza­ło to real­ne zagro­że­nie ich nie­upraw­nio­nym ujaw­nie­niem i nie mia­ło cha­rak­te­ru incydentalnego.”

Pro­ku­ra­tu­ra Okrę­go­wa w War­sza­wie zaj­mu­je się tre­ścią roz­mo­wy nagra­nej w lip­cu 2013 roku pomię­dzy Bar­tło­mie­jem Sien­kie­wi­czem, mini­strem spraw wewnętrz­nych, a Mar­kiem Bel­ką, pre­ze­sem Naro­do­we­go Ban­ku Pol­skie­go. Dziś szef resor­tu spraw wewnętrz­nych Bar­tło­miej Sien­kie­wicz ma się sta­wić w war­szaw­skiej pro­ku­ra­tu­rze. Cho­dzi o afe­rę pod­słu­cho­wą i układ, jaki szef MSW miał zawrzeć z pre­ze­sem Naro­do­we­go Ban­ku Pol­skie­go Mar­kiem Belką.
Z publi­ka­cji Wprost” wyni­ka, że Sien­kie­wicz i Bel­ka oma­wia­li moż­li­wość usu­nię­cia Jac­ka Rostow­skie­go ze sta­no­wi­ska mini­stra finan­sów w zamian za finan­so­wa­nie defi­cy­tu budże­to­we­go przez NBP. Sien­kie­wicz dopy­ty­wał, czy nie dało­by się go sfi­nan­so­wać przez bank. Ina­czej, jak prze­wi­dy­wał, sytu­acja finan­so­wa kra­ju dopro­wa­dzi do prze­ję­cia wła­dzy przez PiS, co gro­zi – uciecz­ką inwe­sto­rów” i poja­wie­niem się paru innych kłopocików”.

- Wsz­czę­li­śmy śledz­two w spra­wie prze­kro­cze­nia upraw­nień przez pre­ze­sa Rady Mini­strów, mini­stra spraw wewnętrz­nych i pre­ze­sa Naro­do­we­go Ban­ku Pol­skie­go. Prze­kro­cze­nia te mia­ły pole­gać na naru­sze­niu nie­za­leż­no­ści NBP poprzez zawar­cie w lip­cu 2013 przez pre­ze­sa Rady Mini­strów z pre­ze­sem NBP nie­for­mal­ne­go poro­zu­mie­nia za pośred­nic­twem mini­stra spraw wewnętrz­nych – tłu­ma­czył Prze­my­sław Nowak, rzecz­nik Pro­ku­ra­tu­ry Okrę­go­wej w Warszawie.

- W zamian za odwo­ła­nie mini­stra finan­sów, wpro­wa­dze­nie regu­la­cji praw­nych umoż­li­wia­ją­cych powo­ła­nie Rady Ryzy­ka Sys­te­mo­we­go oraz zmniej­sze­nia roli Rady Poli­ty­ki Pie­nięż­nej, pre­zes NBP umoż­li­wił­by finan­so­wa­nie przez Naro­do­wy Bank Pol­ski defi­cy­tu budże­to­we­go poprzez wyku­po­wa­nie obli­ga­cji – dodał Nowak.

Śledz­two toczy się w spra­wie, a nie prze­ciw­ko kon­kret­nym oso­bom. Nikt nie ma posta­wio­nych zarzu­tów. Przy­naj­mniej na razie.

Gada­tli­wość sze­fa MSW to jed­no, a obo­wią­zu­ją­ce prze­pi­sy – to dru­gie. Art. 24 pkt 1. usta­wy o ochro­nie infor­ma­cji nie­jaw­nych brzmi: Postę­po­wa­nie spraw­dza­ją­ce ma na celu usta­le­nie, czy oso­ba spraw­dza­na daje rękoj­mię zacho­wa­nia tajemnicy”.

Infor­ma­cje chro­nio­ne jako tajem­ni­ca służ­bo­wa czy państwowa

mogą być udo­stęp­nio­ne wyłącz­nie oso­bie dają­cej rękoj­mię zacho­wa­nia tajem­ni­cy, czy­li takiej, któ­ra speł­nia usta­wo­we wymo­gi w celu zapew­nie­nia ochro­ny infor­ma­cji nie­jaw­nych przed ich nie­upraw­nio­nym ujawnieniem”.

I tu poja­wia się pyta­nie – czy roz­mo­wa sze­fa MSW z sze­fem NBP w pomiesz­cze­niu nie zabez­pie­czo­nym przed pod­słu­chem to prze­jaw roz­trop­no­ści czy wręcz prze­ciw­nie? Czy Sien­kie­wicz (nota bene puł­kow­nik służb spe­cjal­nych) taka gwa­ran­cję daje? Na razie roz­mo­wa przy sto­le doty­czy­ła poli­tycz­ne­go knu­cia, ale kto zagwa­ran­tu­je, że w cza­sie innych towa­rzy­skich spo­tkań” nie były ujaw­nio­ne spra­wy, któ­re był obwa­ro­wa­ne gry­fem ści­śle tajne”?

A swo­ją dro­gą, to cie­ka­wa może być w obec­nej sytu­acji mię­dzy­na­ro­do­wej reak­cja naszych sojusz­ni­ków. Szef MSW ma bowiem tak­że dostęp do sekre­tów o klau­zu­li ade­kwat­nej do ści­śle taj­ne” – czy­li Très Secret UE/EU Top Secret”, Cosmic Top Secret”. Powyż­sze wąt­pli­wo­ści doty­czą rów­nież wszyst­kich mini­strów czy urzęd­ni­ków pod­słu­cha­nych przez eki­pę kel­ne­rów”. Nadal jed­nak mam wąt­pli­wo­ści, dla jakiej służ­by spe­cjal­nej pra­co­wa­li owi kel­ne­rzy”…

Usta­wa o ochro­nie infor­ma­cji nie­jaw­nych prze­wi­du­je trzy rodza­je postę­po­wań spraw­dza­ją­cych, w zależ­no­ści od klau­zu­li infor­ma­cji, do któ­rych spraw­dza­na oso­ba ma uzy­skać dostęp.

Pierw­sze – zwy­kłe – prze­pro­wa­dza się w sto­sun­ku do osób, któ­re maja być zatrud­nio­ne na sta­no­wi­skach z dostę­pem do tajem­ni­cy służ­bo­wej ozna­czo­nej klau­zu­la­mi zastrze­żo­ne oraz poufne.

Dru­gie – posze­rzo­ne – pro­wa­dzo­ne jest w sto­sun­ku do tych, któ­rzy ubie­ga­ją się o pra­cę zwią­za­ną z dostę­pem do infor­ma­cji nie­jaw­nych opa­trzo­nych klau­zu­lą taj­ne”.

Ostat­nim, trze­cim rodza­jem postę­po­wa­nia jest tzw. spe­cjal­ne. Oso­by (m.in. mini­stro­wie), któ­re przej­dą pozy­tyw­nie tę wery­fi­ka­cję, otrzy­mu­ją dostęp do infor­ma­cji opa­trzo­nych klau­zu­lą ści­śle tajne”.

Komentarz

Comment

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.